



"Morgana"
LGBT Film Festival to największe święto kina LGBT w Europie Środkowo-Wschodniej. W tym roku w ramach festiwalu można obejrzeć aż 50 produkcji fabularnych i dokumentów, a projekcje festiwalowe odbywają się w 8 polskich miastach. Choć festiwal zakończył się już w Warszawie, Łodzi, Krakowie, Gdańsku i Wrocławiu, wydarzenie dopiero rozpoczyna się w Poznaniu, Katowicach i Bydgoszczy. 4 października natomiast startuje odsłona online na platformie Outfilm.pl, podczas której będzie można zobaczyć większość festiwalowych tytułów. A zdecydowanie jest co oglądać!
Historie, które zostają z tobą na długo
W piątek 24 września w warszawskiej Kinotece ogłoszono laureatów Nagród publiczności 12. edycji LGBT Film Festival. Statuetki wręczono w kategoriach Najlepszy film pełnometrażowy, dokumentalny oraz krótkometrażowy. W pierwszej z nich zwyciężyły „Cykady", inspirowane prawdziwymi historiami reżysera Matta Fifera oraz Sheldona D. Browna. Najlepszym dokumentem z kolei okazała produkcja „Transkids" Hilli Medalii, będąca efektem czteroletniej dokumentacji życia czwórki transpłciowych nastolatków oraz ich rodzin. W kategorii Najlepszy film krótkometrażowy nagrodzono australijski „Strangers" Jamiesona Pearce'a. W „Strangers" Adrianne i Stewart muszą zająć się chorującą matką, która zaczyna eksplorować swoją seksualność w domu opieki. Po wręczeniu nagród widzowie obejrzeli film zamknięcia. „Dlaczego nie ty" jest debiutem reżyserskim Evi Ramen, w którym reżyserka podejmuje tematy straty i odrzucenia. Obraz został uhonorowany główną nagrodą na Festiwalu Filmowym w Zurychu.
Jako, że edycja onlina startuje dopiero za kilka dni na Outfilm.pl, przygotowaliśmy dla was ranking 8 filmów, które warto obejrzeć podczas 12. edycji LGBT Film Festival:
1/8
Świat, który nadejdzie, reż. Mona Fastvold
Akcja filmu „Świat, który nadejdzie" toczy się w 1856 roku w stanie Nowy Jork. Opowiada on historię Abigail (Katherine Waterston), zamieszkującej farmę wraz z mężem, Dyerem (Casey Affleck). Czas wyznaczają im pory roku, a ich dni wypełnia praca. Nie rozmawiają ze sobą zbyt wiele od śmierci córki, a Abigail spędza każdą wolną chwilę na pisaniu dziennika, bedącego jedynym miejscem, w którym jest w stanie się otworzyć. Pewnego dnia Abigail poznaje czarującą Tallie, wynajmującą sąsiednią farmę wraz ze swoim mężem Finneyem (Christopher Abbot). Kobiety od razu przypadają sobie do gustu i wkrótce łącząca je sympatia przeradza się w namiętność. Wspólnie snują wizje o lepszym świecie, wierząc, że wspólne chwile są wartego tego, co czeka je na końcu drogi. „Świat, który nadejdzie" to piękna, wzruszająca opowieść o miłości dwoch kobiet, na którą nie ma miejsca w świecie, którym żyją. Abigail i Tallie zresztą nie są jej jedynymi ofiarami... Pozycja obowiązkowa!
tekst: Monika Kurek
Morgana, reż. Isabel Peppard, Josie Hess
Porzucenie swojego dotychczasowego życia wymaga nie lada odwagi. Przekonała się o tym Morgana, która rozwiodła się w wieku 45 lat i zaczęła na nowo poszukiwać siebie. Spragniona bliskości umawia się na spotkanie z sex-workerem, a to spotkanie otwiera przed nią zupełnie nowy świat osobistej i seksualnej wolności. Zaczyna kwestionować swoje dotychczasowe przekonania, eksperymentować, poznawać swoje ciało. Kiedy dowiaduje się o konkursie filmów debiutów erotycznych, postanawia nie tylko nakręcić film, ale także w nim zagrać. Ta decyzja okazuje się przełomowa, a Morgana staje się feministyczną ikoną filmów erotycznych. W filmie „In Having My Cake" zjada słodycze z ciała artysty Bishopa Blacka, w „It's My Birthday And I'll Fly If I Want To" jest ubrana jedynie w pajęczynę wykonaną przez artystę Gartha Knighta, a w „Breathtaking" występująca wraz z nią aktorką, podtapia ją w wannie pełnej wody. Choć kręcenie filmów jest dla Morgany sposobem na poradzenie sobie z demonami, kobieta wciąż zmaga się z ciężką depresją. Historia Morgany nie tylko inspiruje, ale także skłania do refleksji i motywuje do tego, aby podążać własną droga. Wbrew wszystkiemu i wszystkim,
tekst: Monika Kurek
Łabędzi śpiew, reż. Todd Stephens
Pat Pitsenbarger jest emerytowanym fryzjerem, mieszkającym w domu spokojnej starości. Jego spokój zakłóca wizyta prawnika byłej klientki, Lindy Evans, która zażyczyła sobie, aby Pat ułożył jej ostatnią fryzurę. Choć początkowo mężczyzna odrzuca prośbę, po długim namyśle zdecyduje się spełnić ostatnie życzenia Evans. Ucieka z ośrodka i wyrusza na konfrontację z duchami swojej przeszłości. Spotyka starych znajomych i przez kilka chwil ma szansę poczuć się jak „stary, dobry Pat". W rolę Pata wciela się legendarny aktor Udo Kier, a jego zdradliwą byłą asysentką gra Jennifer Coolidge. „Łabędzi śpiew" to obraz, o którym trudno zapomnieć, głównie za sprawą brawurowego występu Udo Kiera. To słodko-gorzka opowieść o miłości, żalu, przemijającym czasie, zmieniającym się świecie oraz niewyjaśnionych sprawach, które czasem zabiera się aż do grobu. Piekny film!
tekst: Monika Kurek
Przeklęta wiosna, reż. Elisa Amoruso
Prawdziwa oda do włoskiej beztroski przy akompaniamencie muzyki odtwarzanej na wakacjach z rodziną. „Przeklętą wiosnę" najchętniej obejrzą ci stęsknieni za klimatem lat 90-tych (kasety magnetofonowe, brak telefonów komórkowych...), wielbiciele Rzymu i Włoch ogólnie, a przy tym ci, którzy tak jak bohaterka „Przeklętej wiosny", nastoletnia Nina, musieli przeprowadzić się z centrum miasta na jego obrzeża. Zagubiona dziewczyna przenosi się z rodzicami, między którymi się nie układa, w dodatku troszczy się o młodszego brata. Ma na swojej głowie więcej niż powinna i wtedy poznaje Sirley - nieprzewidywalną i pewną siebie dziewczynę z sąsiedztwa, dzięki której odkrywa uroki życia i uczy się czerpać z niego jak najwięcej. „Przeklęta wiosna" to pierwsze miłości ze szkolnych ławek, historia przemiany nastolatki, nauka nowych rzeczy i podejmowania świadomych decyzji zgodnych z własnym sumieniem. Idealna propozycja na weekend.
tekst: Karolina Bordo
Welcome to the USA, reż. Assel Aushakimova
„Welcome to the USA" to film niezwykle aktualny w obecnej atmosferze geopolitycznej, choć na szczęście z odrobinę odmiennych względów. Aliya (Dinara Alieva), 36-letnia lesbijka, wygrywa na loterii Zieloną Kartę, która staje się dla kobiety biletem ucieczki z Kazachstanu i niepowtarzalną okazją do rozpoczęcia zupełnie nowego życia w Stanach Zjednoczonych. Nie jest już jednak młodym wolnym duchem, ma zobowiązania, a do tego chorą matkę oraz tkwiącą w toksycznym małżeństwie siostrę. Z wiekiem coraz trudniej podjąć decyzję o rewolcie, już nie tak łatwo wywrócić życie do góry nogami, gdy odczuwa się coraz większą odpowiedzialność. Kreacja głównej bohaterki jest przy tym hipnotyzująca, a dowodem na szczerość debiutanckiego obrazu Assel Aushakimovej niech będzie uznanie zachodniej publiczności, które zaowocowało nominacją do nagrody Best International Narrative Feature na Festiwalu New York NewFest LGBTQ w 2020 roku. Nie wspominając o świetnych zdjęciach, subtelności i świeżości kazachskiego dzieła.
tekst: Karolina Bordo


The Whisper of the Jaguar, reż.Simon(e) Jaikiriuma Paetau, Thais Guisasola
Twórcy stwierdzili, że „The Whisper of the Jaguar" to queerowo-punkowy film drogi. Nie sposób się z tym kłócić, ale warto dodać do stawki jeszcze jeden przymiotnik – psychodeliczny. Punkówa Ana tygodniami przemierza Amazonię, a jej podróż szybko staje się nie tylko pokonywaniem fizycznych odcinków, ale także tripem w głąb siebie, ku lepszemu poznaniu własnego ja, swoich korzeni i swoich możliwości. Wraz z kolejnymi przygodami Any i osobami, które napotyka, w stronę widza kierowany jest coraz szerszy strumień emancypacyjnego, wolnościowego przekazu. A wszystko to jest dodatkowo okraszone efektownymi scenami żeńsko-żeńskiego seksu, analnej masturbacji kolbą kukurydzy czy psychodelicznych ceremonii. Osobliwe kino autorskie, którego na pewno warto spróbować, jeśli lubi się osobliwości.
tekst: Radosław Pulkowski
Jump, Darling, reż. Phil Connell
Jak większość filmów przedstawionych na tegorocznym festiwalu, „Jump, Darling” również zmaga się z delikatnym tematem szukania własnej tożsamości. Phil Connell idzie jednak o krok dalej i pokazuje kulisy tego procesu, które czasem bywają dość nieprzyjemne. Russel jest początkującym aktorem, który stawia swoje pierwsze kroki jako drag queen, co nie podoba się jego wieloletniemu partnerowi. Po rozstaniu decyduje się odwiedzić swoją dawno niewidzianą babcię, a jednorazowa wizyta przekształca się w żmudny proces odbudowywania więzi. Jest on w dużej mierze oparty na satyrycznych dialogach oraz podróży w nostalgiczny świat wspomnień. Słynąca z ciętego języka staruszka od początku wspiera wnuka i pomaga mu w tym, aby w końcu zaczął czuć się komfortowo we własnej skórze. Dzięki niej Russell staje się drag królową pobliskiego baru, uwodzi pewnością siebie i mierzy się z własnymi demonami, oddając tym samym hołd własnej rodzinie.
tekst: Bartek Warowny
Cykady, reż. Matthew Fifer, Kieran Mulcare
Gdy samoakceptacja związana z orientacją seksualną nie jest już tematem wymagającym przepracowania, wciąż jest wiele rzeczy, które mogą pójść źle. Ben wiedzie proste i nieskomplikowane życie, dopóki nie poznaje Sama. Jedna osoba zmienia jego rytm dnia i stawia kreskę na jego jednorazowych przygodach seksualnych. Mężczyźni od razu nawiązują więź, a intymne rozmowy, dzielenie się sekretami i nieprzepracowanymi traumami stają się fundamentem ich relacji. „Cykady” są opowieścią złożoną z prawdziwych historii autorów scenariusza. Matt Fifer (również reżyser filmu) i Sheldon D. Brown nie tylko napisali historię Bena i Sama, ale także wystąpili w głównych rolach. Szczera opowieść o wędrówce wgłąb siebie podbiła serca warszawskiej publiczności LGBT Film Festival, bo to właśnie „Cykady” zostały „Najlepszym Filmem Pełnometrażowym” festiwalu. I trudno się dziwić, bo twórcom „Cykad" udało się uchwycić realizm nieperfekcyjnych związków, których podstawą jest bezkompromisowe dbanie o drugą osobę.
tekst: Bartek Warowny
Polecane

„Ludzie boją się dużych piersi". Billie Eilish straciła 100 tys. obserwatorów przez „odważne" zdjęcia

Dom w Małopolsce został uznany za najpiękniejszy na świecie w prestiżowym konkursie

Mata nowy utwór i klip. Powiedzieć, że „Szmata” budzi kontrowersje to mało

Netflix udostępnił listę swoich najchętniej oglądanych filmów i seriali

Klaudia Szafrańska w imprezowym klipie do singla z Janem-rapowanie
Polecane

„Ludzie boją się dużych piersi". Billie Eilish straciła 100 tys. obserwatorów przez „odważne" zdjęcia

Dom w Małopolsce został uznany za najpiękniejszy na świecie w prestiżowym konkursie

Mata nowy utwór i klip. Powiedzieć, że „Szmata” budzi kontrowersje to mało

Netflix udostępnił listę swoich najchętniej oglądanych filmów i seriali
