Choć w przestrzeni publicznej pojawia się coraz więcej skrzyneczek z zaopatrzeniem menstruacyjnym, dostęp do środków higienicznych to wciąż powszechny problem. Blisko pół miliona osób w Polsce nie stać na zakup podpasek i tamponów. Kto powinien je finansować?
Trzy lata temu w Polsce zaczęły pojawiać się „różowe skrzyneczki” – skrzynki wypełnione środkami menstruacyjnymi. Za akcją stoi fundacja o tej samej nazwie, która walczy z wykluczeniem menstruacyjnym. Od 2019 r., kiedy pierwsza z nich zawisła we Wrocławiu, udało się umieścić ich w przestrzeni publicznej już ponad 4 tysiące. Każda osoba może zabrać ze skrzyneczki potrzebną podpaskę czy tampon, a także zostawić swój nadmiar dla innych. W niektórych miejscach działają sprawnie, w innych tylko stoją, były jednak pierwszym tak zauważalnym działaniem zwiększającym powszechny dostęp do środków menstruacyjnych.
W Polsce wciąż trwa publiczna debata nad urlopami menstruacyjnymi, a także nad tym, kto i czy w ogóle powinien finansować artykuły higieniczne dla potrzebujących ich osób. Okazuje się, że blisko pół miliona osób w Polsce nie stać na zakup podpasek i tamponów. 21% uczennic jest zmuszonych wyjść z zajęć szkolnych z powodu ich braku, a 10% w ogóle nie wychodzi z domu podczas okresu. Co więcej, 42% rodzin nie rozmawia w domu o miesiączce.
Kalkulator kosztów dla firm
By zachęcić pracodawców do zaopatrzania firmowych łazienek w środki menstruacyjne, lekarka Dominika Miszewska wraz z Fundacją Kulczyk stworzyła kalkulator takich produktów dla instytucji.
Pracodawca ma do wyboru dwie opcje. Może wyliczyć, ile kosztowałoby go pełne zaopatrzenie w podpaski i tampony, albo wybrać opcję zaopatrzenia awaryjnego, obejmującą tylko pierwszy dzień miesiączki dla każdej osoby menstruującej w firmie. Kalkulator wylicza zapotrzebowanie na ośmio/dziesięciogodzinną zmianę. Pracodawca wpisuje liczbę osób menstruujących zatrudnionych w firmie i liczbę łazienek, a kalkulator wylicza ile jakich środków powinien umieścić w każdej łazience oraz z jakimi kosztami by się to wiązało. Twórcy przyjęli hurtową cenę w wysokości 37 gr za jedną podpaskę i 50 gr za tampon.
Urlopy menstruacyjne
Urlopy menstruacyjne funkcjonują m.in. w Argentynie czy Korei Południowej. W Japonii istnieje już ponad 70 lat, dokładnie od 1947 roku. W Polsce na takie rozwiązanie zdecydowały się na razie pojedyncze firmy. Pierwsza była marka odzieżowa PLNY LALA, a za nią Spadiora, Your Kaya czy krakowska agencja kreatywna More Bananas. Z reguły każdej miesiączkującej osobie przysługuje jeden dzień płatnego urlopu menstruacyjnego w miesiącu. Wystarczy zgłosić nieobecność tego samego dnia rano, bez żadnych formalności.
Kalkulator kosztów produktów menstruacyjnych dla instytucji jest bezpłatny i można z niego korzystać bez rejestracji. Znajdziecie go pod linkiem www.cyklkariery.pl/kalkulator.
/tekst: Milena Kuchnia/
