Metallica jest obecnie w trakcie trasy koncertowej po USA. Podczas jednego z koncertów na widowni pojawił się niespodziewany gość.
W piątek 25 sierpnia Metallica zagrała na stadionie SoFi w Los Angeles dla 78 tys. fanów. Tym samym pobili oni rekord należący do Taylor Swift (70 tys. widzów).
Wśród publiczności piątkowego koncertu w Mieście Aniołów znalazła się również urocza suczka o imieniu Storm, której zdjęcie stało się viralem. Dzień po koncercie organizacja non profit The Animal Hope & Wellness Foundation zamieściła post na Facebooku, w którym poszukiwała właściciela zwierzęcia. „Podczas wczorajszego koncertu Metalliki ktoś porzucił swojego psa na stadionie. Siedział tam przez długie godziny. Potem został zabrany do schroniska i próbujemy go stamtąd wyciągnąć” – przekazali pracownicy organizacji.
Na opublikowanym zdjęciu widać psa, który siedzi na krześle i spogląda w stronę sceny. Post został udostępniony łącznie ponad 10 tysięcy razy!
Reakcja Metalliki na obecność psa podczas koncertu
Jak się później okazało, historia dotarła również do samego zespołu. Kilka dni po incydencie Metallica opublikowała post na swoich profilach w mediach społecznościowych, w którym podzieliła się historią swojego czworonożnego fana.
Zespół zażartował również, że Storm miała dużą frajdę, bawiąc się przy utworach takich jak „Master of Puppies” czy „The Mailman That Never Comes”.
Cieszymy się, że Storm wróciła bezpiecznie do domu i dołączamy się do apelu Metalliki: koncerty to nie jest miejsce dla zwierząt!


