Pierwsza połowa roku obfitowała w nowości muzyczne i zagraniczne.
Jak na pasjonatów popkultury przystało, śledzimy wszystko na bieżąco i mamy swoje przemyślenia. W redakcji gusta są podzielone, w związku z czym często dochodzi do różnych dyskusji i sporów. Aby tego uniknąć, podczas tworzenia zestawienia najlepszych zagranicznych płyt pierwszej połowy 2023, przyjęliśmy bardzo prostą strategię. Każdy wybrał po dwie płyty, dzięki czemu udało nam się stworzyć różnorodną i zaskakującą listę.

Mało znany szerokiej publice amerykański zespół postpunkowy, nagrywający trochę w duchu Joy Division, na nowej płycie poszerzył znacznie swoje muzyczne horyzonty. I wyszło im to na dobre! Gitarowe riffy, rytmiczna, taneczna elektronika, hip-hopowe sample i mocne wokale urzekają. Momentami słyszymy echa The Cure („Behind the rain”, „Molly”), czasami elektroniki spod znaku Chromatics albo posępności The Smiths. Mrok tańczący z nadzieją... Oby wyszli na szersze wody!
