Film Patryka Vegi oburzył czołowych polityków rządzącej partii. Reżyser odpowiada: „Tak, macie się czego bać”

17-06-20192 min czytania
Film Patryka Vegi oburzył czołowych polityków rządzącej partii. Reżyser odpowiada: „Tak, macie się czego bać”
facebook.com/PatrykVegaOfficial/
/tekst: Mateusz Sidorek/
Chociaż najnowszy film Patryka Vegi, „Polityka”, nie jest jeszcze skończony, zdążył wywołać już spore zamieszanie, głównie za sprawą nieprzychylnych komentarzy polityków. Produkcja ma opowiadać o motywacjach i mrocznych stronach polskich parlamentarzystów. Znając "demaskatorski" i obliczony na szokowanie widza styl reżysera, można spodziewać się ostrej jazdy bez taryfy ulgowej i umiaru.
Najpierw za pośrednictwem Twittera na zapowiedź nowego filmu twórcy „Kobiet mafii” i „Botoksu” zareagowała Krystyna Pawłowicz, zarzucając reżyserowi próbę ustawienia wyborów. Następnie odniósł się do tego sam Jarosław Kaczyński, ostrzegając wyborców przed falą hejtu i zabiegami mającymi oczernić jego partię.
Na oba zarzuty Vega odpowiedział w ten sam sposób - opublikował filmowe kadry przedstawiające zarówno posłankę, jak i prezesa. Teraz wiemy, że w ich role najprawdopodobniej wcielą się Iwona Bielska oraz Andrzej Grabowski, który długo starał się zerwać z łatką Ferdynanda Kiepskiego. Aktor w ostatnich latach może pochwalić się rolami w „Pokocie”, Agnieszki Holland oraz powrotem na deski teatru w monodramie „Spowiedź chuligana”, który po raz pierwszy zagrał w 1992 roku.
Obecnie Patryk Vega znajduje się w Tokio, gdzie montuje swój najnowszy film. Reżyser w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" przyznał, że musiał wyjechać z Polski, żeby w spokoju dokończyć pracę nad „Polityką”.
Podkreślił, że dostawał za dużo telefonów w związku z premierą filmu, która ma się odbyć przed wyborami parlamentarnymi.
„Tak, macie się czego bać” - mówi Patryk Vega do polityków.
Premiera filmu jesienią tego roku.
FacebookInstagramTikTokX