Podczas drugiej fali pandemii koronawirusa sprzedaż zabawek erotycznych w Polsce wzrosła aż o 186%. Pandemia, która zmusiła pary do spędzania większej ilości czasu ze sobą, nakręciła biznes erotyczny.
Serwis internetowy wiadomoscihandlowe.pl opracował dane z platform, sprzedających gadżety erotyczne podczas pandemii koronawirusa, z których wynikło, że między wrześniem 2020 roku, a styczniem 2021 roku Polacy kupowali znacznie więcej zabawek erotycznych. Ten gwałtowny wzrost sprzedaży szacuje się na aż 186%. Gdyby przyjrzeć się temu w ujęciu całorocznym to w styczniu 2021 roku Polacy kupowali o 98,5% więcej w internetowych sklepach erotycznych niż rok wcześniej – poinformowała platforma sprzedażowa Shoper. Znaczny wzrost przypadł na walentynki, kiedy w porównaniu z poprzednim rokiem wydatki Polaków w sklepach erotycznych wzrosły o 17%. Do zakupów internetowych skłania klientów dyskrecja, anonimowość oraz znacznie większy zasób artykułów niż w sklepach stacjonarnych.
Skąd taki nagły wzrost?
Pandemia koronawirusa wymusiła na związkach spędzanie większej ilości czasu razem. Brak możliwości podróżowania i ograniczone kontakty społeczne skłoniły ludzi do pozostania w domach, a co za tym idzie, odkrywania nowych możliwości seksualnych. Lockdown podwyższył poziom zainteresowania życiem seksualnym zarówno wśród mężczyzn, jak i kobiet. Znacznie zmienił się także pogląd społeczeństwa na temat seksualności wśród młodych.
Jakie zabawki erotyczne kupujemy najczęściej?
Polacy najchętniej sięgają po lalki miłości, suplementy erotyczne, pasy, pończochy, stymulatory, podwiązki oraz filmy erotyczne, a także bardziej klasyczne gadżety, takie jak wibratory, lubrykanty, kulki gejszy oraz gry erotyczne. Wśród zakupów internetowych górują także prezerwatywy, które stanowią aż 1/3 kupowanych artykułów w e-sklepach erotycznych.
Co mężczyźni, a co kobiety?
/tekst: Marta Wójcik/
