Książka na pewno zapisze się na kartach historii. Już same losy wokalistki i fakt, że po tylu latach w końcu będziemy mieli okazję, żeby spojrzeć na pewne wydarzenia z jej perspektywy, robią wrażenie. Ale to nie wszystko. Umowa z Britney to jedna z największych transakcji wszech czasów na rynku wydawniczym.
Największa znana kwota za książki non-fiction wyniosła ponad 60 milionów dolarów, które Penguin Random House zapłacił za prawa do książek Baracka i Michelle Obamy w 2017 roku. Z kolei w 2001 Bill Clinton na swoją poprezydencką książkę „Moje życie” zdobył kontrakt na kwotę 15 milionów dolarów, czyli tyle samo co Britney.
Artystka już wcześniej zasugerowała, że chce spróbować swoich sił w pisaniu. W październiku 2021 roku ujawniła w poście na Instagramie, że pisze „książkę o dziewczynie, która została zamordowana. Jednak jej duch utknął w otchłani z powodu traumy i bólu, a ona nie wie, jak przejść do świata, który znała”.
Z kolei w styczniu 2022 roku, udostępniła zdjęcie maszyny do pisania z podpisem: „Mam zacząć od POCZĄTKU???”
Jedno wiemy na pewno. Wiadomość o podpisaniu kontraktu zdecydowanie zawładnęła internetem, a liczni fani już teraz nie mogą się doczekać, aby poznać opowiedzianą przez gwiazdę historię.
/tekst: Natalia Neubauer/