Nowy film Gii Coppoli („Palo Alto”, „Król internetu”) to wielki, spektakularny powrót Pameli Anderson, czyli gwiazdy kultowego „Słonecznego patrolu”.
Obraz otrzymał Specjalną Nagrodę Jury na MFF w San Sebastian, a także zgromadził 81 proc. pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes. Polscy widzowie mieli już szansę obejrzeć „The Last Showgirl” podczas American Film Festival (5-11.11).
Pamela Anderson przejmuje kontrolę
O czym opowiada film „The Last Showgirl”? Shelley (Pamela Anderson) od trzech dekad występuje jako tancerka w rozbieranej rewii w Las Vegas. Swoją pracę traktuje nie tylko jako formę rozrywki dla masowego odbiorcy, ale przede wszystkim sztukę, korzeniami sięgającą do najlepszych wzorców francuskiej burleski. Choć osiągnęła mistrzostwo w swoim fachu, prowadzący show postanawiają zastąpić ją młodszym, „wizualnie apetyczniejszym” pokoleniem. Shelley staje więc przed dylematem: co zrobić dalej ze swoim życiem, skoro jej największy atut – ciało – przestało być atrakcyjne?
Oprócz Anderson na ekranie zobaczymy m.in. świetną Jamie Lee Curtis oraz Dave’a Bautistę, który otwiera na nowo swoją karierę po wieloletniej przygodzie z uniwersum Marvela.
Na tę chwilę nie znamy daty polskiej premiery. Zobaczcie zwiastun:

![Pamela Anderson jako starzejąca się tancerka rewiowa. To rola jej życia [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F673739b91af270031699a0c8%2FScreenshot%25202024-11-15%2520at%252013.36.27.png&w=1920&q=60)
