Na początku listopada 47. prezydentem Stanów Zjednoczonych został Donald Trump.
Trump jest głośnym przeciwnikiem aborcji. Jego zdaniem aborcja jest dopuszczalna tylko w przypadku gwałtu, kazirodztwa albo zagrożenia życia matki. Był on także odpowiedzialny za nominację konserwatywnych sędziów Sądu Najwyższego, co umożliwiło uchylenie przełomowego orzeczenia Roe vs. Wade z 1973 roku. Obecnie decyzję o legalności aborcji podejmują poszczególne stany. Należy w tym miejscu również wspomnieć, że od lat 70. ubiegłego wieku Donald Trump został oskarżony o przemoc seksualną przez co najmniej 26 kobiet.
Po zwycięstwie Trumpa nacjonalistyczny działacz Nick Fuentes opublikował na platformie X post: „Twoje ciało, mój wybór. Zawsze”. Jest to oczywiście parafraza hasła „Moje ciało, mój wybór”, które znamy z marszów proaborcyjnych oraz pro-choice. Jego komentarz stał się ogromnym viralem w sieci. Jak podaje CNN, według analizy Institute for Strategic Dialogue po zwycięstwie Trumpa gwałtownie wzrosła liczba ataków na kobiety w mediach społecznościowych.
Czym jest ruch 4B?
W odpowiedzi kobiety w USA zaczęły zwracać się ku radykalnemu ruchowi feministycznemu 4B. Dzień po wyborach wyszukiwania ruchu „4B” w Google wzrosły aż o 450 procent! Narodził się on kilka lat temu w Korei Południowej jako wyraz sprzeciwu wobec przemocy wobec kobiet, dyskryminacji oraz nierównościom społecznym. Ruch 4B opiera się na czterech żelaznych zasadach: żadnych randek z mężczyznami, żadnego seksu z mężczyznami, żadnych małżeństw i żadnych dzieci. Korea Południowa ma obecnie najniższy wskaźnik urodzeń na świecie.



![Julia Wieniawa: „Wpadłam w sieć potrzeby wyglądania perfekcyjnie” [WYWIAD]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F672002a51af27003169997a9%2Fjww.jpeg&w=1920&q=80)
![Lucas Bravo w roli legendarnego złodzieja. „We Francji bunt jest jak religia” [WYWIAD]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F67277b691af2700316999ae3%2Flb5.jpeg&w=1920&q=80)



