Owen Cooper elektryzuje swoją rolą podejrzanego o morderstwo w wstrząsającym dramacie Netflixa. Jak jednak wypada na tle największych, dziecięcych gwiazd filmowych?
Serial Netflixa „Dojrzewanie” zbiera zasłużone pochwały, zarówno za występy Stephena Grahama i Erin Doherty – ponownie zatrudnionych razem po równie docenionym „A Thousand Blows” – jak i za kreację młodego Owena Coopera. Ten 14-letni obecnie debiutant dał znakomity popis aktorski jako Jamie, uczeń oskarżony o zabójstwo swojej koleżanki Katie.
Reżyser serialu Philip Barantini przyznał w wywiadzie dla Variety:
Coopera z pewnością czeka długa i udana kariera aktorska, choć nie można tego powiedzieć o wszystkich dziecięcych aktorach, którzy często mieli trudności z dojrzałymi rolami. Na każdą Natalie Portman i Christiana Bale'a przypada jedna Mara Wilson czy Haley Joel Osment. Nie pomogła im również branża filmowa, kierująca się od niemal wieku starym powiedzeniem „nigdy nie pracuj z dziećmi ani zwierzętami” (podobno ukutym przez W.C. Fieldsa, który nienawidził zarówno jednych, jak i drugich).
Przez dekady złotej ery Hollywood dziecięcych aktorów przedstawiano albo jako ujmujące istoty, albo zatrudniano wykonawców o kilka lat starszych. Być może najbardziej niesławnym przykładem była Judy Garland, która miała 16 lat, gdy obsadzono ją jako Dorothy w „Czarnoksiężniku z Oz” – w oryginalnej koncepcji L. Franka Bauma bohaterka miała około 10-11 lat.
Istniała oczywiscie również ciemniejsza strona tego zjawiska. Graham Greene wywołał oburzenie, gdy napisał w magazynie „Night and Day” o 9-letniej Shirley Temple w filmie „Wee Willie Winkie”:
Jednak, gdy tylko utalentowanym dziecięcym aktorom pozwolono być naturalnymi – czasem pod okiem genialnych reżyserów, a czasem szczęśliwym trafem – rozkwitali na ekranie, a efekty okazywały się niekiedy genialne.
Oto 10 najwybitniejszych dziecięcych kreacji aktorskich wszech czasów (w porządku chronologicznym).

Jodie Foster jest od tak dawna częścią hollywoodzkiej elity jako aktorka i reżyserka, że wciąż szokuje powrót do mistrzowskiego „Taksówkarza” Martina Scorsese i jej kreację Iris: 12-letniej dziecięcej prostytutki, którą coraz bardziej niezrównoważony tytułowy taksówkarz Travis Bickle (Robert De Niro) postanawia uratować z upodlenia, którego doświadcza. Foster grała w filmach Disneya od lat i pracowała ze Scorsese w jego obrazie „Alicja już tu nie mieszka” z 1974 roku, ale chciała podejmować dojrzalsze, bardziej wymagające role.
