FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Muzyka

Od dzikiego jazzu po Chopina. Z okazji 50-tych urodzin Leszka Możdżera zrobiliśmy przegląd jego twórczości

23-03-2021
Od dzikiego jazzu po Chopina. Z okazji 50-tych urodzin Leszka Możdżera zrobiliśmy przegląd jego twórczości
Od dzikiego jazzu po Chopina. Z okazji 50-tych urodzin Leszka Możdżera zrobiliśmy przegląd jego twórczości
fot. Łukasz Gawroński/materiały prasowe

Zawsze miał jazzowe zacięcie, choć skrywał je głęboko w sobie. W kościele na gdańskiej Żabiance, w którym grał, jako ośmiolatek nie było miejsca na jazz, tym bardziej w Akademii Muzycznej im. Stanisława Moniuszki w Gdańsku, w której ukończył klasę fortepianu, ani w religijnym zespole Totus Tuus podczas występów dla papieża. „Wiedziałem, że jeśli mam być Leszkiem Możdżerem, to muszę grać jazz, bo jak będę grać muzykę klasyczną, to będę gdzieś w tłumie" – opowiadał w jednym z wywiadów.

Spod klasyczno-katolickiej muzycznej proweniencji, wyrwał się wreszcie dołączywszy do zespołu klarnecisty Emila Kowalskiego. Tam odnalazł go Tymon Tymański i zaprosił do legendarnej Miłości. Dla chłopca noszącego ukradkiem różaniec w kieszeni, był to prawdziwy szok kulturowy. Nie przywykł do niepokornym brzmień i dźwięków w niewłaściwej tonacji. „Nie zwracaj na to uwagi. Graj!" – przytacza słowa kolegów z zespołu w swojej autobiografii "Wrzeszcz!" Mikołaj Trzaska. Leszek Możdżer śmiał się – ale grał. Bo pomysły zawarte w zapisach nutowych, owszem, były do zagrania, ale wyłącznie przez niego.

O swoim Ego wypowiada się niczym o bliźniaczym bycie, który zajmuje jego miejsce podczas występów na scenie:

„– „Lubię czasami obserwować swoje Ego podczas koncertu. Popisuje się wirtuozerią, wrażliwością i delikatnością, czaruje wyczuciem barwy i precyzją uderzenia. Gra przeróżne gamki, tryliki, repetycje, wprowadza dramatyczne pauzy, potrząsa rozpuszczonymi włosami. Jestem wdzięczny, że wykonuje całą tę cholerną robotę. Mnie by się nie chciało” wyznał w felietonie opublikowanym w „Jazz Forum" w lutym 2019 roku.

Dorobek Leszka Możdżera sięga ponad stu płyt – zarówno wydań autorskich, jak i tych współtworzonych z innymi artystami. Nie sposób przytoczyć ich wszystkich i nie zamierzamy próbować. Pokusimy się za to o krótki przegląd działalności Możdżera na przestrzeni lat. Od Miłości przez przełomowy dla artysty album „Piano" wzbogacony akustyką szpitala psychiatrycznego i „The Time", który uzyskał status diamentowej płyty, po „Impressions on Chopin" z autorskim wersjami utworów Fryderyka Chopina.

/tekst: Aleksandra Adamiak/

1/8
Dzika Miłość

Zespół Miłość to kultowe brzmienia lat 90-tych. Jazzowe aranżacje, rockowa estetyka i punkowy bunt. Fenomen eklektycznej muzycznej opowieści jakby wyjętej z punkowego koncertu zyskał nawet swoje własne określenie – yass, którego esencję stanowi płyta „Miłość". My przypomnimy koncert gdańskiego zespołu Miłość i znakomitego amerykańskiego trębacza Lestera Bowie, współtwórcy legendarnej grupy Art Ensemble of Chicago.

FacebookInstagramTikTokX