Duże usta, platynowe blond włosy i krótkie wdzianka. Amerykańskie media okrzyknęły ją mianem „scene-stealer", bo gdy tylko pojawia się w danej scenie, trudno oderwać od niej wzrok.
Na kontynuację „Euforii" przyszło fanom czekać aż dwa lata. Pierwszy odcinek 2. drugiego sezonu zadebiutował na HBO 10 stycznia i obejrzało go łącznie 2,4 mln widzów. Był on również najczęściej komentowanym odcinkiem produkcji HBO od czasu finału „Gry o tron" w 2019 roku. Nowy sezon to jednak nie tylko nowe przygody Rue i spółki, ale także nowi bohaterowie tacy jak Elliot (Dominic Fike) czy Faye, grana przez 24-letnią Chloe Cherry – gwiazdę filmów dla dorosłych.
Złodziejka scen
Faye jest dziewczyną Custera - przyjaciela Fezco. Poznajemy ją, gdy Fez, Ashtray i Rue udają się w odwiedziny do dilerki Laurie, aby renegocjować umowę. Na miejscu Fez zostawia Rue w aucie z Faye, a on, Ashtray i Custer idą załatwić interesy. Wówczas Faye dowiaduje od Rue, że jest Sylwester i beztrosko wstrzykuje sobie heroinę, ignorując dyskomfort swojej nowej koleżanki.
Bohaterka grana przez Chloe Cherry jest nieprzewidywalna i kompletnie oderwana od rzeczywistości. Ma także tendencję do wpadania w tarapaty, przez co trafia pod opiekę Feza (Angus Clouda). No i nie zapominajmy o tym, że niemal wszystkie jej teksty bawią do łez. – Czy ty i twój syn... pieprzycie razem ludzie? – pyta Faye ojca Nate'a w trzecim odcinku, a jej kwestia jest wisienką na torcie już i tak wyjątkowo zabawnej konwersacji. Bądźmy szczerzy – Angus Cloud i Chloe Cherry to duet komediowy, na jaki zasługujemy.
Poczucie humoru, które przyciągnęło uwagę Sama Levinsona
W styczniu 2020 roku ruszył casting do 2. sezonu „Euforii". Poszukiwano aktorów, którzy wcielą się w trzy nowe postacie. Jedną z nich była Ami, opisana w następujący sposób: „Narkomanka. Striptizerka. Nienawidzi swojego chłopaka. Gada głupoty. Nie ma pojęcia, co się dzieje. Potrafi pogorszyć każdą sytuację". O rolę Ami ubiegała się m.in, raperka Azealia Banks, ale reżyser Sam Levinson miał już kogoś na oku. Jak się okazuje, swoją wymarzoną Ami znalazł na... Instagramie.
Chloe Cherry przebywała w rodzinnej Pensylwanii, gdy dostała maila z zaproszeniem do wzięcia udziału w przesłuchaniu do 2. sezonu „Euforii". Nie miała z kim przećwiczyć kwestii, więc poprosiła o pomoc swojego znajomego z Los Angeles, ktory pomógł jej przygotować się przez FaceTime'a. W końcu przyszedł czas na wirtualne przesłuchanie i po dwóch próbach Levinson zaprosił ją do Los Angeles.
Podczas przesłuchania Cherry miała zagrać prostytutkę, która rozmawia ze swoim alfonsem. Aby się przygotować, próbowała naśladować sposób, w jaki mówią osoby zażywające heroinę. Levinson nie był jednak przekonany. – Chcę, żebyś powiedziała to po swojemu – poprosił ją. Zastosowała się do jego rady i w efekcie otrzymała rolę Ami, którą ochrzczono mianem Faye.
Podbijając świat porno
W 2015 roku 18-letnia Cherry przeprowadziła się do Miami, gdzie powstają filmy dla stron takich jak Reality Kings czy TeamSkeet. Nie wiedziała jeszcze, czy chce się tym zajmować, więc zaczęła od występowania w amatorskich filmach pornograficznych. Swoje pierwsze kroki stawiała jako... Chloe Couture.
Niedługo później trafiła do agencji Hussie Modeling Agency, założonej przez Rileya Reynoldsa. Wówczas wydawało się, że to strzał w dziesiątkę, bo jej kariera zaczęła kwitnąć. Kiedy jednak postanowiła wyprowadzić się do Los Angeles, Reynolds zażądał od niej zwrotu pieniędzy. – Zapytałam go: „Co jestem ci winna?", ale mi nie odpowiadał. Zaczekał, aż podpisałam kontrakt z innym agentem w Los Angeles i powiedział, że jestem mu winna te wszytkie pieniędze. Pomyślałam sobie: „Ile ty masz lat, dwanaście?". To było naprawdę dziwne – opowiedziała w tym samym wywiadzie. Finalnie Cherry udało się dojść do porozumienia z Reynoldsem i skupić na karierze w Los Angeles.
Reynolds jest bohaterem dokumentu „Hot Girls Wanted", który w styczniu 2015 roku zadebiutował na festiwalu filmów niezależnych Sundance. W kolejnych latach Reynolds został oskarżony przez swoje podopieczne o wykorzystywanie seksualne, szantaż, przemoc czy wykonywanie zawodu bez licencji. Na Netflixie jest dostępna zarówno produkcja „Hot Girls Wanted", jak i serialowa kontynuacja „Hot Girls Wanted: Turned on".
Od aktorki porno do gwiazdy 2. sezonu „Euforii"
W trakcie pandemii koronawirusa Cherry założyła konto na portalu OnlyFans, gdzie udało jej się zarobić dużo więcej niż podczas pracy na planie filmow dla dorosłych. Zresztą jeszcze przed wystąpieniem w „Euforii", Cherry mogła pochwalić się sporym gronem obserwujących na Instagramie. Obecnie obserwuje ją już ponad pół miliona osób.
Choć Cherry zagrała w blisko 170 produkcjach porno, rola Faye to jej pierwsza rola fabularna. Co ciekawe, kilka lat temu wystąpiła w... pornograficznej parodii „Euforii". Jak można się domyślić, Cherry i jej koleżanka odtworzyły scenę intymną pomiędzy Rue i Jules. Kto by pomyślał, że kilka lat później Cherry będzie partnerować na ekranie samej Zendayi, wcielającej się w role Rue?


