Natomiast dzięki aplikacji Polemix możemy poszerzyć swoje horyzonty i wysłuchać kilku stron. Współzałożyciel Polemixa, były doradca prezydenta Francji Emmanuela Macrona, Ismaël Emelien zwraca uwagę, że ludziom coraz trudniej jest akceptować poglądy innych. – To pierwsza rzecz, z którą musimy się zmierzyć. To się jednak nie uda, jeśli nie dotrzemy do młodych odbiorców – dodaje.
W ten sposób twórcy chcą również walczyć ze zjawiskiem „echo chamber". W wielkim skrócie polega ono na powielaniu danej opinii tak długo, aż dana grupa odbiorców zacznie się z nią zgadzać. Prowadzi to do powstawania zamkniętych obiegów informacji i społeczności, w których użytkownicy umacniają się nawzajem w swoich przekonaniach.
Dostęp do aplikacji nie jest tak łatwy jak do innych mediów społecznościowych, ponieważ najpierw trzeba zdobyć zaproszenie. Można je otrzymać od użytkownika, który korzysta już z Polemixa lub zapisać się na listę oczekujących. Obecnie z Polemixa korzysta ok. 2,5 tysiąca użytkowników.
/tekst: Michelle Brustad/