Nowa apka działa jak TikTok, ale zachęca do dyskusji na ważne tematy społeczne

10-08-20212 min czytania
Nowa apka działa jak TikTok, ale zachęca do dyskusji na ważne tematy społeczne
Czy powinniśmy zlikwidować więzienia? Czy osoby publiczne mają prawo do prywatności? Polemix wygląda i działa jak TikTok, lecz celem aplikacji zachęcenie użytkowników do dyskusji na przeróżne społeczne, polityczne i ekologiczne tematy. Zapomnijcie jednak o obrzucaniu się mięsem w komentarzach, ponieważ w Polemixie możecie co najwyżej wybrać opcję „Nie zgadzam się, ale szanuję".

„Przekonaj mnie jeśli potrafisz"

Aplikacja Polemix została stworzona przez m.in. przez Iana Sieleckiego, który jeszcze jako student Uniwersytetu w Cambridge organizował tematyczne debaty dla innych studentów. Według niego media społecznościowe wykorzystują algorytm, aby proponować nam treści, z którymi się zgadzamy, co sprzyja radykalnym postawom oraz polaryzacji.
Natomiast dzięki aplikacji Polemix możemy poszerzyć swoje horyzonty i wysłuchać kilku stron. Współzałożyciel Polemixa, były doradca prezydenta Francji Emmanuela Macrona, Ismaël Emelien zwraca uwagę, że ludziom coraz trudniej jest akceptować poglądy innych. – To pierwsza rzecz, z którą musimy się zmierzyć. To się jednak nie uda, jeśli nie dotrzemy do młodych odbiorców – dodaje.
W ten sposób twórcy chcą również walczyć ze zjawiskiem „echo chamber". W wielkim skrócie polega ono na powielaniu danej opinii tak długo, aż dana grupa odbiorców zacznie się z nią zgadzać. Prowadzi to do powstawania zamkniętych obiegów informacji i społeczności, w których użytkownicy umacniają się nawzajem w swoich przekonaniach.

O czym porozmawiamy?

W aplikacji Polemix użytkownicy mierzą się z serią kontrowersyjnych pytań. Mają do wyboru dwie odpowiedzi: „przekonał/a mnie" lub „szanuję (ale się nie zgadzam)". Przed podzieleniem się własną opinią na dany temat, mogą również obejrzeć najpopularniejsze wypowiedzi oraz zapoznać się z argumentami obu stron. Wszystkie filmiki publikowane w aplikacji trwają maksymalnie 30 sekund. Poruszane tematy są bardzo różne – od wypowiedzi J.K. Rowling o osobach transpłciowych po opinie na temat teorii spiskowych o wybuchu pandemii.
Dostęp do aplikacji nie jest tak łatwy jak do innych mediów społecznościowych, ponieważ najpierw trzeba zdobyć zaproszenie. Można je otrzymać od użytkownika, który korzysta już z Polemixa lub zapisać się na listę oczekujących. Obecnie z Polemixa korzysta ok. 2,5 tysiąca użytkowników.
/tekst: Michelle Brustad/
FacebookInstagramTikTokX