Serial „Matki pingwinów” opowiada z humorem i wrażliwością o wychowawczych zmaganiach rodziców dzieci z atypowością i niepełnosprawnością. Kama (Masza Wągrocka), znana zawodniczka MMA, stara się godzić nabierającą tempa karierę z wychowaniem siedmioletniego syna, Jasia. Gdy u chłopca zostaje zdiagnozowane spektrum autyzmu, kobieta nie przyjmuje tego do wiadomości. Choć wypiera opinie specjalistów, jest zmuszona przenieść syna do innej szkoły, w której Jaś szybko znajduje przyjaciół i szczęście.
Jego mama – przeciwnie. Nie może odnaleźć się pośród rodziców, którzy definiują się głównie poprzez rodzicielstwo – entuzjastyczna influencerka (Barbara Wypych), poświęcająca się matka (Magdalena Różczka) i neurotyczny samotny ojciec (Tomasz Tyndyk) jawią się Kamie jako „galeria oryginałów”. Jednak gdy w szkole pojawiają się problemy, „dziwni” rodzice staną się jej sojusznikami w nowej walce. Tym razem nie w oktagonie, a o szczęście własnego dziecka.
„Sama jestem mamą i od początku zależało mi na tym, by zrobić taki serial, który da rodzicom siłę do codziennych zmagań. Pozwoli złapać trochę dystansu i humorem odczaruje trudniejsze sprawy. Sprawi, że poczujemy się mniej samotni, bo choć macierzyństwo daje wiele radości, czasem bywa też samotną walką. Szczególnie dla takich rodziców, których dzieci mają dodatkowe wyzwania. O tę perspektywę poszerzamy naszą opowieść” mówi Klara Kochańska-Bajon.
Serial „Matki pingwinów” trafi na Netflixa 13 listopada. Zobaczcie zwiastun: