Naukowcy, którzy otrzymają dofinansowanie w wysokości około 100 tysięcy dolarów będą mieli za zadanie przyglądać się bliżej niezidentyfikowanym obiektom powietrznym i określać które z zaobserwowanych zjawisk są pochodzenia naturalnego, a które z nich mogą oznaczać niebezpieczeństwo lub istnienie pozaziemskich cywilizacji. Projekt oficjalnie startuje już jesienią i ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa lotów powietrznych. Podobne badania prowadzi już od jakiegoś czasu również Pentagon, jednak jak do tej pory nie przedstawili żadnych konkretnych przekonujących dowodów na istnienie UFO.
Czy projekt ograniczy liczbę teorii spiskowych krążących w mediach czy wręcz przeciwnie - pobudzi wyobraźnie pasjonatów, a twórców filmowych zachęci do nakręcenia kolejnych filmów o pozaziemskich istotach napadających na Ziemię? A może ku zaskoczeniu wszystkich niedowiarków, w końcu uda nam się odkryć istnienie pozaziemskich cywilizacji?