Po wielkim sukcesie pierwszej odsłony, w 2007 roku nakręcono kontynuację, której wyniki były już duże słabsze i która przypieczętowała los serii. Aż do teraz.
Na ten pomysł wpadli Boyle i reżyser obrazu, Anthony Dod Mantle, którzy przy swojej pierwszej wspólnej produkcji, czyli „28 Dni Później”, zdecydowali się na użycie kamery Canon XL1, przez co ich dzieło stało się jednym z pierwszych filmów na świecie nakręconych cyfrowo. Niskobudżetowe podejście do realizacji postanowili powtórzyć, korzystając z produktu firmy Apple, a mianowicie z iPhone’a 15 Pro Max, który posłużył im do nakręcenia w całości „28 Years Later”. Poniżej zdjęcia z planu, po prawej stronie wspomniany sprzęt.
W filmie iPhone 15 Pro Max pełni rolę głównej kamery, ale niektóre sceny nakręcono również przy użyciu kamer akcji przymocowanych do zwierząt gospodarskich, co w żartobliwy sposób nazwano „GoatPro”. Dzięki możliwości rejestrowania obrazu w wysokiej rozdzielczości 4K i w formacie Apple ProRes, najnowsze modele iPhone 15 Pro i Pro Max dają twórcom narzędzie do tworzenia profesjonalnych filmów. ProRes, kodek wideo Apple, jest szeroko stosowany przez profesjonalistów z branży, a profil kolorystyczny „log” pozwala na zachowanie większej liczby szczegółów w jasnych i ciemnych partiach obrazu, co zwiększa możliwości edycji w postprodukcji.
Główne role w „28 Years Later” zagrają: Jodie Comer, Aaron Taylor-Johnson, Ralph Fiennes oraz ponownie, Cillian Murphy. Fabuła filmu jest aktualnie nieznana, ale wiadomo, że ma on być początkiem nowej trylogii Boyle’a, której następna część nosi tytuł „28 Years Later Part II: The Bone Temple”.