Menu
K MAG Logo
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Ludzie
  • Sklep
K MAG Logo
FacebookInstagramTikTokX
  • K MAG Logo
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Ludzie
  • Sklep
  • Search
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
K MAGKup nowy numer
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Fundacja K MAG
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Muzyka

Lista najlepiej zarabiających wokalistek w 2019 roku. Na szczycie Taylor Swift

Autor: Monika Kurek
18-11-2019 • 4 min czytania
Lista najlepiej zarabiających wokalistek w 2019 roku. Na szczycie Taylor Swift
Lista najlepiej zarabiających wokalistek w 2019 roku. Na szczycie Taylor Swift
instagram.com/taylorswift
Co roku magazyn "Forbes" publikuje zestawienie najlepiej zarabiających kobiet w muzyce. Tym razem na jego szczycie znalazła się Taylor Swift, pokonując tym samym Beyoncé, Rihannę, Katy Perry, P!nk i Arianę Grande. Artystka powróciła w sierpniu z 7. studyjnym albumem, zatytułowanym "Lover", który w pierwszym tygodniu po premierze sprzedał się w liczbie 867 tysięcy kopii (wówczas ze szczytu zestawienia Billboard zrzucił piosenkarkę rockowy zespół Tool). Od 2017 roku lepszą sprzedaż odnotowano w przypadku tylko jednego wydawnictwa i co zabawne, również był to krążek Swift, "Reputation". W czym tkwi sekret jej sukcesu?
@taylorswift, Instagram

Najbardziej dochodowa trasa od czasu The Rolling Stones

Taylor Swift nie można odmówić jednego - głowy do interesów, czego dowodem jest przekształcenie zarzutów mediów i fanów w zysk. Kryzys wizerunkowy Swift zaczął się w 2016 roku, kiedy Kanye West wydał kontrowersyjny teledysk do piosenki "Famous", w którym znajdowały się nagie imitacje znanych postaci m.in. Kim Kardashian, Amber Heard czy właśnie Swift. Ta ostatnia potępiła projekt i dała wyraz swojemu oburzeniu w internecie. Wtedy żona Westa, Kim Kardashian, wrzuciła nagranie rozmowy Swift i rapera, w której ta wyraziła zgodę na użycie swojego nazwiska w wersie: I feel like me and Taylor might still have sex. Why? I made that bitch famous. Wówczas przylgnęła do niej etykietka kłamczuchy, a Kim Kardashian uczyniła znakiem rozpoznawczym Swift emotikonkę węża.
W międzyczasie oliwy do ognia dolewały media spekulując na temat konfliktu Swift z Katy Perry, która rzekomo podebrała jej tancerzy. W efekcie Swift zniknęła z social mediów, odwołała wszystkie publiczne wystąpienia, przestała udzielać wywiadów, a paparazzi nie byli w stanie jej namierzyć. Wymowa wydanej w 2017 roku płyty "Reputation" paradoksalnie opierała się na obronie przed plotkami. Rezolutna Swift przekształciła pomówienia w swoją największą siłę: symbolem swojej trasy koncertowej uczyniła węża, w klipie wyśmiała Katy Perry i swoich byłych, sławnych chłopaków, zaczęła śpiewać o paleniu wiedźm oraz byciu "tą złą", a dokument Netflixa na swój temat otworzyła złośliwymi nagłówkami portalów plotkarskich. Przełożyło się to na zyski, a stadionowa trasa "Reputation" odniosła gigantyczny sukces i przyniosła 266 milionów dolarów dochodu. Swift pobiła w ten sposób rekord zespołu The Rolling Stones, który wraz z trasą "A Bigger Bang Tour" zarobił 245 milionów dolarów brutto. Warto dodać, że Swift zagrała zaledwie 38 koncertów, a legendarny zespół ponad 70.
@taylorswift, Instagram

Dwukrotność zeszłorocznych zarobków

Era "Reputation" pozwoliła Swift odzyskać zaufanie fanów oraz sympatię mediów, co przełożyło się na kontrakty i propozycje biznesowe. Dzięki tej znakomitej strategii marketingowej piosenkarka odzyskała kontrolę nad swoim wizerunkiem w mediach i wróciła do pisania piosenek miłosnych. Jak donosi "Forbes", Taylor w tym roku zarobiła 185 milionów dolarów (podana suma jest nieopodatkowana). Za nią znalazła się Beyoncé z 81 milionami dolarów. Swift zarobiła ponad dwa razy więcej niż w 2018 roku, gdy zainkasowała 80 milionów dolarów i wylądowała na drugim miejscu tuż za Katy Perry, która mogła się pochwalić przychodem w wysokości 83 milionów dolarów. Warto dodać, że Taylor i Katy w końcu pogodziły się, a Perry wystąpiła w tegorocznym klipie do 2. singla Swift "You Need To Calm Down".
Choć wydawałoby się, że najlepiej zarabiająca artystka 2019 roku i jej najbliżsi współpracownicy wyciągnęli wnioski ze swoich poprzednich błędów, piosenkarka jest obecnie skonfliktowana z menedżerem Ariany Grande i Justina Biebera, Scooterem Braunem oraz szefem swojej byłej wytwórni, Scottem Borchetą. Swift ma pretensje do Brauna o wykupienie praw do jej muzyki, a ostatnio zarzuciła obu panom zakazanie jej występu z medleyem własnych piosenek podczas gali American Music Awards. O ile sam fakt utraty praw do własnej muzyki jest dość przykry, sprawie towarzyszy wiele niejasności i część artystów zachowuje do niej dystans ze względu na przeszłe tendencje Swift do przyjmowania roli ofiary i przekręcania faktów.
@taylorswift, Instagram
Do powiększenia fortuny Swift przyczynił się także jej lukratywny kontrakt z Universal Music Group oraz dokument Netflixa, za który popularny serwis streamingowy ponoć zapłacił niemałą sumę. Do tego dochodzą zyski z muzycznych streamingów, wpływy z biletów, płyt oraz sprzedaży specjalnych kolekcji ubrań i gadżetów, które Amerykanka udostępnia ekskluzywnie na swojej stronie internetowej. Nawet jej najnowsza płyta "Lover" była dostępna w aż pięciu różnych wersjach.
Warto przypomnieć, że w lipcu 2020 roku Taylor Swift wystąpi na Open'erze i będzie to jej pierwszy koncert w naszym kraju.
FacebookInstagramTikTokX

Polecane

Polski album na 1. miejscu rankingu najlepszych płyt dekady amerykańskiego portalu

Polski album na 1. miejscu rankingu najlepszych płyt dekady amerykańskiego portalu

Satyra na współczesne standardy piękna. Zobaczcie groteskową animację amerykańskiego artysty

Satyra na współczesne standardy piękna. Zobaczcie groteskową animację amerykańskiego artysty

7 znakomitych seriali, które warto nadrobić jesienią

7 znakomitych seriali, które warto nadrobić jesienią

Polecane

Polski album na 1. miejscu rankingu najlepszych płyt dekady amerykańskiego portalu

Polski album na 1. miejscu rankingu najlepszych płyt dekady amerykańskiego portalu

Satyra na współczesne standardy piękna. Zobaczcie groteskową animację amerykańskiego artysty

Satyra na współczesne standardy piękna. Zobaczcie groteskową animację amerykańskiego artysty

7 znakomitych seriali, które warto nadrobić jesienią

7 znakomitych seriali, które warto nadrobić jesienią