W lutym pisaliśmy o projekcie 25-letniego studenta, który w ramach konkursu LEGO zaprojektował obraz Vincenta van Gogha „Gwiaździsta noc" z klocków. Jego propozycja podbiła serca internautów i finalnie uzyskała ponad 10 tysięcy głosów, tym samym plasując się na pierwszym miejscu w głosowaniu. Główną nagrodą dla zwycięzcy była oczywiście produkcja konceptu oraz wprowadzenie projektu do oferty marki.
To jednak wcale nie koniec niespodzianek dla miłośników twórczości artysty, ponieważ Muzeum Vincenta Van Gogha w Holandii nawiązało współpracę z brytyjską perfumerią Floral Street. Chcesz pachnieć jak „Gwiaździsta noc" lub „Słoneczniki"? Wkrótce będzie to możliwe! Już niedługo ukaże się wyjątkowa kolekcja zapachów inspirowanych dziełami Van Gogha, a pierwsze perfurmy pojawią się w sprzedaży już w sierpniu.
Pachnieć jak sztuka
Jak podkreśla dyrektorka muzeum, Emilie Gordenker, celem współpracy jest „zaoferowanie świeżych i zróżnicowanych sposobów na doświadczanie sztuki Van Gogha". Placówka pracuje nad kolekcją z brytyjską perfumerią Floral Street, a nad procesem czuwa mistrz perfumiarstwa Floral Street Street. Chociaż kuratorzy muzeum nie są bezpośrednio zaangażowani w projekt, pomagają oni w skompletowaniu informacji na temat życia i pracy artysty.
W przeszłości Muzeum Van Gogha stworzyło już kolekcję butów z firmą Vans, kolekcję walizek z Samsonite, a nawet grę Monopoly inspirowaną twórczością artysty. Wciąż jednak nie wiadomo, jakim obrazem będzie inspirowany pierwszy perfum. Ma być on jednak hołdem dla jednego z najbardziej rozpoznawalnych dzieł van Gogha!
Warto przypomnieć, że to nie pierwszy raz, gdy Muzeum Van Gogha eksperymentuje z zapachem. W 2015 roku placówka uruchomiła wystawę interaktywną „Feeling Van Gogh" dla osób z dysfunkcją wzroku oraz ich opiekunów, która jest dostępna na życzenie. Podczas zwiedzenia uczestnicy mogą m.in. dotknąć dzieł artysty wydrukowanych techniką 3D, powąchać mokrą trawę po burzy czy posłuchać słów Van Gogha. Przewodnicy zachęcają zwiedzających do korzystania ze wszystkich zmysłów.


