Niewielkie drobiny plastiku dostają się do naszego organizmu przede wszystkim drogą pokarmową. Możemy je znaleźć zarówno w uprawach roślin i hodowlach zwierząt, jak i w jednorazowych opakowaniach na żywność, które przepuszczają cząsteczki plastiku do jedzenia. Zgodnie z badaniem opublikowanym w 2019 roku przez Amerykańskie Towarzystwo Chemiczne dorosły człowiek rocznie spożywa około pięćdziesięciu tysięcy cząsteczek mikroplastiku. Taka dieta nam nie służy: mimowolne spożywanie drobinek plastiku powoduje przyrost masy ciała, zapalenie płuc i zwiększone ryzyko raka płuc, zaburzenia metaboliczne lub endokrynologiczne, neurotoksyczność, insulinooporność bądź pogorszenie zdolności reprodukcyjnych.
Mikroplastik znajduje się niemalże w każdej części naszego ciała. Serce, krew, płuca, wątroba, męskie narządy rozrodcze, łożysko. Teraz naukowcy z Uniwersytetu São Paulo udowodnili, że kawałki plastiku znajdują się również w naszych głowach, a dokładnie w opuszce węchowej, stanowiącej podstawę powierzchni mózgu.
Zespół naukowców pobrał próbki tkanki opuszki węchowej z piętnastu zwłok osób, które zmarły między trzydziestym trzecim a setnym rokiem życia. Próbki ośmiu ciał zawierały mikrodrobiny plastiku. W sumie zidentyfikowano szesnaście cząstek i włókien polimerów syntetycznych, z czego 75% stanowiły cząstki, a pozostałe 25% włókna. Najczęściej wykrywanym polimerem był polipropylen, stosowany przy produkcji mebli, odzieży, dywanów lub opakowań na środki czyszczące. Następnie wykryto poliamid i nylon, czyli polimery wykorzystywane do szybkiej i taniej produkcji odzieży. Ostatnią substancję stanowił polietylenowy octan winylu, znany jako elastyczny plastik. Swoje zastosowanie znajduje przy produkcji klei, farb lub folii.
Jakim cudem te substancje znalazły się w ludzkim organizmie? Najprawdopodobniej poprzez węch. Oddychając w zamkniętych przestrzeniach, ludzie wdychają drobinki mikroplastiku znajdujące się w powietrzu.
„Wcześniejsze badania na ludziach i zwierzętach wykazały, że zanieczyszczenie powietrza dociera do mózgu. Cząsteczki zostały znalezione w opuszce węchowej, dlatego uważamy, że jest ona jednym z pierwszych miejsc, przez które mikroplastik dociera do mózgu” powiedziała Thais Mauad, autorka badania i profesor nadzwyczajna Uniwersytetu São Paulo.
Naukowcy nie odnotowali, by mikroplastik znajdował się w innych częściach mózgu.