„– Skute Bobo to była tylko zasłona dymna. Przez całą zimę robiliśmy z chłopakami w chuj numerów. Nagraliśmy z 30 piosenek, zwiedzaliśmy cały świat. Robiliśmy numery z raperami z całego świata. Trochę odleciałem, wiem, ale piosenka „MC”, to jest to co, jakby zostawiłem wam, żebyście to skminili. I ta obietnica, że pora podbić świat jest aktualna, więc zróbcie jakiś hałas dla nas, bo musimy to rozpierdolić!” mówił Mata.
Zeszłoroczny koncert Maty na Lotnisku Bemowie był ogromnym sukcesem, więc nic dziwnego, że teraz raper rusza w letnią trasę po Polsce. Pierwszy koncert odbędzie się w jego rodzinnym mieście, czyli Wrocławiu. Jak możemy przeczytać w opisie trasy, występy odbędą się w nieoczywistych lokalizacjach, a efektu dopełni wyjątkowo oprawa wizualna.
Wczoraj Mata napisał, że planował ogłosić trasę podczas swojego drugiego występu nad Wisłą. Niestety do koncertu nie doszło, ponieważ raper dostał tymczasowy zakaz przebywania na plaży przy Moście Poniatowskiego. Gdyby pojawił się nad Wisłą, groziłoby mu 8 lat pozbawienia wolności za organizację nielegalnych wydarzeń masowych. Koncerty nad Wisłą to znak charakterystyczny Maty. Poprzednie dwa odbyły się 21 maja 2021 roku oraz 26 czerwca 2020 roku.
Dziś dostaliśmy spektakularną zapowiedź letniej trasy koncertowej Młodego Matczaka, w której raper skacze z helikoptera na łąkę kwiatów.