Nowy film Jana P. Matuszyńskiego nadchodzi ogromnymi krokami. Właśnie dostaliśmy pierwszy zwiastun.
W nowym dziele reżysera „Ostatniej rodziny” i „Żeby nie było śladów” główną rolę gra znakomity Marcin Dorociński, czyli jeden z najlepszych współczesnych, polskich aktorów. W kwietniu Dorociński informował o swoim kolejnym międzynarodowym sukcesie. Tym razem mowa o filmie akcji „Mayday”, w której występuje u boku Ryana Reynoldsa oraz Kennetha Branagha.
Kino, które daje nadzieję
Film „Minghun” można było zobaczyć podczas festiwalu Nowe Horyzonty we Wrocławiu, natomiast już lada moment powalczy o Złote Lwy na 49. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. „Minghun” to poruszające, czułe i osobiste kino, które opowiada o najważniejszych wartościach w życiu człowieka, dając widzowi to, co w naszych czasach najpotrzebniejsze – nadzieję.


fot. Łukasz Bąk
Jurek (Marcin Dorociński) wraz ze swoim teściem Benem (Daxing Zhang) konfrontuje się ze stratą bliskiej osoby i decyduje odprawić chiński rytuał minghun, tzw. zaślubin po śmierci. Bohaterowie ruszają w emocjonalną podróż, której celem jest znalezienie idealnego partnera na wieczność. Zderzenie odmiennych kultur ma pomóc uświadomić zarówno filmowym postaciom, jak i widzowi, że bez względu na pochodzenie wszyscy przynależymy do jednej człowieczej rodziny.
Oficjalna premiera kinowa filmu zaplanowana jest na 29 listopada. Zobaczcie zwiastun:

![Marcin Dorociński przeżywa żałobę w filmie Jana P. Matuszyńskiego [ZWIASTUN]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F66bcb05d7c0748232c8a6a67%2Fimage004.jpg&w=1920&q=60)
