Magiczna strona roślin. Jaki wpływ mają rośliny na nasze zdrowie psychiczne i fizyczne?
06-05-2020

Podczas izolacji łatwo cieszyć się z małych rzeczy i dostrzec to, co na co dzień wydaje się nieważne. Odkryciem kwarantanny są dla wielu osób rośliny doniczkowe – niepozorne, kolorowe, estetyczne. Okazuje się, że mają one wpływ nie tylko na zdrowie fizyczne człowieka, oddziałują również na jego psychikę.

/tekst: Michalina Kobus/

Sukulenty czy liściaste – wybór roślin doniczkowych jest ogromny! Zarówno pod względem wyglądu, jak i ich potrzeb i wymagań, wybierając swojego nowego zielonego domownika warto rozważyć wszystkie możliwości. Do tego można zadbać o ładną doniczkę tak, by komponowała się z wystrojem mieszkania. Rośliny to zdecydowanie przyjemne dla oka wykończenie wnętrza, które poza aspektem wizualnym, ma na nas ogromny wpływ.

Same plusy

Nie jest nowością fakt, że posiadanie roślin w domu ma wiele zalet – rośliny m.in. dotleniają i usuwają toksyny z powietrza. Większość roślinnych gleb zawiera zdrowe bakterie, które poprawiają oddychanie, a nawet mogą pomóc złagodzić lęk. Naukowcy odkryli również, że pokoje z roślinami liściastymi mają mniej kurzu i pleśni niż pokoje bez liści. Liście i inne części roślin działają jak naturalne filtry do wychwytywania alergenów i innych cząstek w powietrzu.

Otaczanie się roślinami oraz dbanie o nie ma również zalety psychologiczne. Posiadanie ich w mieszkaniu redukuje stres, a nawet obniża ciśnienie! Już według starożytnej sztuki aranżacji wnętrz „feng shui” wszystkie rośliny emitują niewidzialną pozytywną energię, tzw. uniwersalną życiodajną energię chi.  Podobno jej niezakłócony przepływ sprawia, że mamy dobre samopoczucie, czujemy się zdrowi i spokojni. Dodatkowo, rośliny wprowadzają estetyczny wygląd do wnętrz – są piękne i nadają pomieszczeniom pewnej soczystości każdemu, tym samym ją łagodząc.

Podczas lockdownu, rośliny są zbawieniem dla osób pracujących z domu. Salony zamieniły się w biura, co zaburzyło ład osób, które nie są przyzwyczajone do pracy zdalnej. Rośliny nie tylko rozjaśniają otoczenie, ale także poprawiają nastrój. Pracownicy w biurach, gdzie zadbano o obecność roślin, czują się lepiej w pracy i mniej się martwią.

Moda na rośliny

Rośliny domowe stały się w ostatnich latach modne, zwłaszcza wśród millennialsów. Powód? Ich magiczny wpływ na samopoczucie i zdrowie oraz chęć wprowadzenia do życia trochę zieleni. Dodatkowym motorem napędzającym zainteresowanie florystyką są ruchy ekologiczne. To nie tylko trend, to świadomy ruch w celebrowaniu przyrody, który popieramy całym sercem.

Na instagramie można już dostrzec prawdziwych roślinnych influencerów – kimś takim jest np. Nick Cutsumpas znany jako @farmernicknyc,  bądź Christopher Griffin ( na instagramie @planetkween). Ich barwne i przepełnione roślinnością zdjęcia oraz bardzo pozytywne podejście do obserwujących przyciągnęły wielu fanów. Zdjęcia są przyjemne dla oka i estetyczne, a followersi zachęceni do kupienia sobie zielonego towarzysza. 


Mały katalog roślin doniczkowych 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Hello Plant Lover (@helloplantlover)

Sansewieria – „Wężownica"

Ma spiczaste, płynne, wijące się w powietrzu liście. Łatwa w obyciu – wystarczy ją podlewać co dwa tygodnie, w cieplejszych miesiącach i co trzy do czterech tygodni w chłodniejszych miesiącach.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Riane Sá (@nossaselva)

Epipremnum – „Marble Queen”

Efektowne pnącze o dekoracyjnych liściach. Kwitnie w słabym i pośrednim świetle. Wystarczy ją podlewać raz w tygodniu w cieplejszych miesiącach i dwa razy w zimniejszych. 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Linh | Cosy Greenery ✨🌱 (@cosygreenery)

Monstera

Nieco trudniejsza w utrzymaniu, o efektownych, obszernych liściach. Wymaga pośredniego światła, lubi wysoką wilgotność i dobrze przepuszczalną glebę. Podlewać trzeba raz w tygodniu w cieplejszych miesiącach i co dwa tygodnie w chłodniejszych.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Matthew Pottage (@matt.pottage)

Aloes

Modna i pożądana roślina, która oprócz ładnej dekoracji, może zapewnić właścicielowi dostępne „od ręki” lekarstwo. Żel znajdujący się we wnętrzu mięsistych liści łagodzi i przyspiesza gojenie się oparzeń, może wspomagać łagodzenie stanów zapalnych skóry, także trądziku. Wystarczy podlewać co dwa tygodnie i wystawić na ekspozycje słoneczną.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Casa da Tai | Taiane Rosa (@casa.da.tai)

Zamiokulkas

Dobrze znosząca suszę roślina o zgrubiałych, skórzastych liściach. Nawet jeśli całkowicie zaschnie, po podlaniu odradza się, wypuszczając z bulwek młode pędy. Nie wymaga częstego podlewania.

udostępnij