Levi's od lat jest tam, gdzie wspólna walka o lepsze jutro. Przedstawicielka marki we wzruszających słowach podsumowała obecną sytuację

11-05-20201 min czytania
Levi's od lat jest tam, gdzie wspólna walka o lepsze jutro. Przedstawicielka marki we wzruszających słowach podsumowała obecną sytuację
Na Woodstocku w 1969 roku, ówczesnym epicentrum indywidualizmu, wolności, kreatywności i walki o pokój, tysiące ludzi bawiły się, mając na sobie ubrania od Levisa. Gdy upadał mur berliński, młodzież stała na jego ruinach w rzeczach marki. Pierwszego geja wybranego do Rady Miasta San Francisco, Harveya Milka, niejednokrotnie można było zobaczyć w ubraniach z metką Levi's. Dzisiaj na każdej paradzie równości dostrzeżemy elementy brandu. Nie wspominając o szeregu artystów będących jego fanami - Andym Warholu, Georgii O'Keeffe, Johnie Lennonie, Kurcie Cobainie, Debbie Harry czy Run DMC. Levi's od lat jest wszędzie tam, gdzie walka o wolność i lepsze życie. Firma przetrwała dwa trzęsienia ziemi (1906, 1988), dwie wojny światowe i pandemię grypy hiszpanki w 1918 roku. Dzisiaj też nie zamierza składać broni, walcząc o swoich pracowników i społeczność, jaka wytworzyła się wokół marki.
- Levi's zawsze był symbolem demokracji i siły młodych. Stanowił wybór tych, którzy mieli odwagę przeć do przodu dla lepszego jutra. Sam założyciel marki, Levi Strauss, był uosobieniem tych ideałów. Opuścił dom rodzinny w Bawarii w poszukiwaniu lepszego życia na wybrzeżach Kalifornii. Otworzył sklep z pasmanterią, a pierwsze zyski przeznaczył na wsparcie lokalnego sierocińca. Jak popatrzymy na dzisiejszą młodzież, bez żadnych skrupułów wymagającą, kreatywną, pragnącą żyć w świecie, na który zasługuje, nie ulega wątpliwości, że niesie ze sobą dziedzictwo. Dzisiaj młodzież mocno oberwała. Poza tym, że została odarta z przeżywania ważnych chwil, takich jak świętowanie zakończenia nauki, wychodzą z uczelni, mając przed sobą niesamowicie niestabilny ekonomicznie rynek. Zamiast wychodzić na swoje, są zmuszeni do pozostania w rodzinnych domach, odłożenia planów na własne życie i zmierzenia się z ogromnymi wyzwaniami. Ale ich optymizm i poczucie wspólnoty pomoże im przetrwać. Widzę to po swoich dzieciach. Mój syn ma 19 lat, jest studentem, artystą. Nie boi się być dokładnie tym, kim jest, świadomy własnej wartości. Wyraża siebie poprzez sztukę w swój indywidualny i unikalny sposób. Jest przy tym częścią większej społeczności, która odnajduje siłę w działaniu razem. Powinniśmy się z tego uczyć powiedziała Jen Sey, szefowa marketingu Levi's.

W młodych siła

Mając w myślach ideę, która od samego początku przyświeca marce Levi's, stworzono najnowszą kampanię. Jej twarzami nie bez powodu została Hailey Bieber oraz Jaden Smith. Modelka jest przede wszystkim uosobieniem optymizmu i autentyczności, zaś Smith aktywnie działa na rzecz ochrony środowiska, wykorzystując swoją popularność do zachęcania do nauki i lepszych, bardziej odpowiedzialnych wyborów na co dzień. Właśnie takich młodych potrzebuje świat.
FacebookInstagramTikTokX