Kwiaty zatopione w żywicy zamiast reklam. Tak ozdobiono przystanek tramwajowy w Łodzi
Autor: Zuzanna Gralewicz
26-08-2019 • 1 min czytania
Mat. pras.
Suszone niezapominajki, bratki, różyczki, stokrotki, kolorowe listki, goździki, trawy i paprotki. Wszystko zatopione w żywicy i umieszczone na ścianach wiaty przystankowej. Efekt? Nierealnie śliczny. Projekt „Nostalgia” ozdobił przystanek przy pl. Dąbrowskiego, niedaleko Teatru Wielkiego.
Kwietny przystanek tramwajowy to projekt Dominiki Cebuli, studentki łódzkiej ASP. Do stworzenia go artystka wykorzystała m.in. forsycje, chabry, narcyzy, róże i piwonie – wszystkie zebrane na łąkach lub wyjęte z podarowanych jej i jej znajomym bukietów.
W trakcie tworzenia projektu pojawiły się głosy, że projekt jest drogi i niepotrzebny. Nie da się ukryć, że kosztował, bagatela, 40 tys. złotych. Pojawiła się też plotka, że będzie można go oglądać tylko przez dwa miesiące.
To prawda, ekspozycja instalacji na placu Dąbrowskiego potrwa do końca października – ale niewykluczone, że instalacja zostanie później przeniesiona na inny przystanek. Projekt jest finansowany jest w ramach konkursu „Przecieki sztuki”, organizowanego dla młodych artystów.