Duża część polskiego społeczeństwa daje się nabierać na narrację o tym, że dziwne, złe siły nie robią nic popa aktywnym działaniem na rzecz zniszczania tradycyjnych polskich wartości, na czele z rodziną. Raz chcą ją zniszczyć obcy nam pod wzgędem etnicznym uchodźcy, innym razem osoby nieheteroseksualne, jeszcze innym razem "młodzi bolszewicy" czy inni lewacy. Co jednak, kiedy powiemy im, że właśnie ta szkodliwa narracja w rzeczywistości niszczy prawdziwe, polskie rodziny? Krzysztof Gonciarz postanowił dobitnie pokazać, że dokładnie tak jest.
Aby to osiągnąć zebrał setki relacji od młodych ludzi, którzy obserwują jego kanały. Okazało się, że bez wyjątku to wstrząsające opowieści o tym, jak propaganda serwowana przez Telewizję Polską oraz dzielący społeczeństwo sposób na władzę PiS-u powoduje, że członkowie tej samej rodziny przestają się ze sobą spotykać, a już na pewno rozmawiać i słuchać się nawzajem. Przytacza relacje nastolatków, których rodzice albo dziadkowie, zamiast wspierać w trudnym czasie dorastania, oskarżają o bycie wrogiem ojczyzny albo w najlepszym razie "dziwadłem".
Że zasygnalizowany przez Gonciarza problem istnieje – wszyscy doskonale wiemy. Jeśli ktoś nie wie to ma spore szczęście, ale w takim wypadku tym bardziej powinien obejrzeć ten filmik, bo znajdzie w nim mnóstwo dowodów. Tylko ostrzegamy: jest naprawdę smutno.
A kiedy już obejrzycie, zapraszamy do lektury naszego wywiadu z Krzysztofem Gonciarzem, w którym akurat o polityce rozmawiamy niewiele.


