Projektant opowiedział historię całego kuriozalnego konceptu portalowi Designboom. Na pomysł wpadł w momencie, w którym zobaczył swojego znajomego leżącego na podłodze w salonie, z nogami zawieszonymi na kanapie. Zażartował wtedy, że gdyby zmarł w takiej pozycji, to prawdopodobnie musiałby również w takiej pozycji zostać pochowany. Jako że nie zmieściłby się do tradycyjnej trumny, z pewnością nie byłoby to łatwe. Tak zrodził się pomysł krzesła biurowego w grobowej wersji.
Co więcej, projekt do złudzenia przypomina jedno z dzieł malarza surrealistycznego René Magritte zatytułowanego „Balkon”, na którym widzimy cztery trumny, z czego jedna wygląda jakby „siedziała” na stołku. Chairbox zapytany przez Designboom o tę referencję powiedział, że nigdy wcześniej nie widział obrazu. Wspomniał przy tym, że jego główną inspiracją, a tym samym przekazem tego projektu, były niedawne badania dowodzące, że siedzenie od 6 do 8 godzin dziennie może powodować śmierć.
Grafika 3D przedstawiająca długi stół w biurze otoczony krzesłami przypominającymi trumny wygląda dosyć groteskowo, ale i przerażająco. Jasno nawiązuje do kultury przepracowania, ucisku i stresu pracy w korporacji. Trumna w symboliczny, a zarazem dosłowny sposób, przedstawia smutne doświadczenia większości pracowników wielkich biur na całym świecie. Komentarze pojawiły się natychmiast:
Designerski czarny humor jednych wprawia w poczucie dużego dyskomfortu, u innych wywołuje pobłażliwy uśmiech. A Ty - ile godzin spędzasz na siedząco?