W zeszłym roku ukazał się wspólny utwór Britney i Eltona Johna „Hold me Closer”, będący remakem jego hitu z lat 70. „Tiny Dancer”. Był to pierwszy utwór wydany przez Britney po zakończeniu kurateli i błyskawicznie stał on się hitem. Nic więc dziwnego, że wieści o współpracy gwiazdy z will.I.am wywołały w sieci niemałe poruszenie. Warto przypomnieć, że Spears i will.I.am współpracowali wcześniej przy hicie „Scream & Shout”.
Fanów podzielił już pierwszy teaser „Mind Your Business”. „To nawet nie brzmi jak Britney”, „Tak, wszystko jest sztuczną inteligencją. Nawet piosenka”, „Zdjęcie z 2003 roku i kiepskie wokale Myah Marie. Przestań wykorzystywać Britney, aby polepszyć swoją reputację i zarobić więcej pieniędzy. Gdzie jest Britney, will.I.am?!”, „Ta piosenka jest stara i miała być na albumie »Britney Jean«. Brzmi jak demówka. To jakieś gówno”, „Szkoda, że Britney tego nie śpiewa”, „Chcemy normalnej okładki!”, „Brzmi jak AI” – głosiły komentarze fanów.
Wśród fanów zaczęła krążyć teoria, że jest to odrzut z albumu „Britney Jean”, który wyprodukował will.I.am. Ma to związek z inną, popularną fanowską teorią, według której większość utworów na krążku wykonuje eks chórzystka Spears, Myah Marie.
Zmieniło się to jednak wraz z premierą utworu. Po usłyszeniu utworu wielu fanów stwierdziło, że to niemożliwe, aby utwór śpiewała Britney lub Myah Marie. Ich zdaniem w powstanie kawałka zaangażowana była sztuczna inteligencja.
„Sorry, ale piosenka jest naprawdę zła”, „To nigdy nie powinno się wydarzyć. Odczep się od Britney”, „Hej, Google, włącz »Kłamczuch« autorstwa Britney Spears”, „Udowodnij nam, że Britney była zaangażowana w powstawanie tej piosenki. Powinieneś się wstydzić”, „To nawet nie brzmi jak Britney”, „To ważny moment dla AI”, „AI Britney”, „To AI, a nie Britney” – komentują fani.
Jaka jest prawda? Tego pewnie nigdy się nie dowiemy. Dowiemy się za to wielu innych rzeczy, ponieważ już w październiku ukaże się autobiografia artystki.