Gdy ministrem edukacji był Przemysław Czarnek, krążyły plotki o tym, że religia pojawi się na maturze.
13 grudnia oficjalnie zaprzysiężony został rząd Donalda Tuska, a tego samego dnia nową ministra edukacji została polityczka Koalicji Obywatelskiej Barbary Nowackiej. W rozmowie z TVN24 Nowacka opowiedziała o planowych zmianach takich jak odwołanie wszystkich kuratorów oświaty do końca roku, odpolitycznienie szkół, korekty w programie nauczania, odejście od prac domowych, podwyżki dla nauczycieli czy ograniczeniu lekcji religii do jednej godziny płatnej z budżetu państwa.
Na reakcję Episkopatu nie trzeba było czekać długo. W rozmowie z PAP sekretarz generalny bp Artur Miziński przypomniał, że kwestię nauczania religii reguluje Konkordat i że wszystkie prace nad zmianami powinny prowadzone w porozumieniu z Kościołem. Jego zdaniem deklaracja ministry edukacji jest „kwestią jej osobistego przekonania”.
Co na to Polacy?
Z najnowszego sondażu przeprowadzonego dla Wirtualnej Polski przez United Surveys wynika, że większości osób przypadł do gustu pomysł ministry Nowackiej, aby ograniczyć liczbę godzin religii w szkołach do jednej w tygodniu. Aż 67 proc. ankietowanych ocenia go pozytywnie (41,1 proc. – „zdecydowanie” i 25,9 proc. – „raczej dobrze”). Innego zdania jest 28,7 proc. respondentów (9,1 proc. – „raczej źle” i 19,6 proc. – „zdecydowanie źle”). 4,3 proc. zaznaczyło, że nie posiada na ten temat zdania. Sondaż przeprowadzony został w dniach od 15 do 17 grudnia na grupie 1000 osób.

źródło: Wirtualna Polska
A jak głosowali wyborcy poszczególnych partii? Tutaj akurat obyło się bez większych zaskoczeń. 92 proc. wyborców KO, Trzeciej Drogi i Lewicy ocenia pomysł pozytywnie (61 proc. – „zdecydowanie dobrze” i 31 proc. – „raczej dobrze”). 5 proc. zaznaczyło odpowiedzi negatywne, a 3 proc. stwierdziło, że nie ma zdania.
W przypadku wyborców PiS-u i Konfederacji sytuacja wygląda zgoła inaczej. 86 proc. respondentów ocenia pomysł negatywnie (63 proc. – „zdecydowanie źle” i 23 proc. – „raczej źle”). 8 proc. zaznaczyło odpowiedzi pozytywne, a 4 proc. nie ma zdania.
Dużo ciekawiej robi się w przypadku wyborców niezdecydowanych, ponieważ 87 proc. ocenia pomysł pozytywnie (47 proc. – „zdecydowanie dobrze” i 40 proc. – „raczej dobrze”). Negatywne odpowiedzi wybrało 9 proc. ankietowanych, a 4 proc. nie ma zdania.


