Kiedyś naczelna prowokatorka, dziś jedna z najbardziej cenionych i zasłużonych polskich artystek wizualnych. Katarzyna Kozyra od początku swojej działalności poprzez sztukę obnaża hipokryzję, pokazuje umowność norm społecznych i opresyjność kultury. Zbliżająca się wystawa będzie szeroką prezentacją jej twórczości i charakterystycznej dla Kozyry idei płynnej tożsamości. Wernisaż już w piątek 17 stycznia.
Od nagrodzonej na weneckim Biennale „Łaźni męskiej” po najnowszy projekt „Szukając Jezusa” i działania performatywne. Od ponad 30 lat Katarzyna Kozyra reprezentuje polską sztukę krytyczną, nurt związany z przemianami politycznymi i kulturowymi w Polsce po 1989 roku.
Tabu i ciało – często chore, stare lub queerowe
Galeria Bielska BWA zaprasza na wystawę „Być kimś, kim się (nie) jest”, której wernisaż odbędzie się w piątek 17 stycznia o godz. 18:00. Ekspozycja pozwoli spojrzeć na twórczość Kozyry jako obszar nieustających eksperymentów związanych z doświadczaniem i definiowaniem tożsamości, ciała oraz płci. W swoich pracach i procesach twórczych artystka obsadza samą siebie w coraz innych rolach, wykorzystując do tego różnorodne środki wyrazu takie jak wideo, fotografia, wideoinstalacja i performans. Przez lata obecności na światowej scenie artystycznej Katarzyna Kozyra przyzwyczaiła nas do głosu krytycznego, konfrontującego odbiorców z tematami tabu, niejednokrotnie prezentując i akcentując rolę ciała nienormatywnego: chorego, starego, queerowego. Sztuka Kozyry stanowi komentarz dla patriarchalnych struktur i binarnych modeli tożsamości.

Katarzyna Kozyra, Łaźnia męska (1999), 5-kanałowa instalacja wideo (kadr)
Ostatnia dekada jest etapem zmian w jej strategii artystycznej. Od czasu pracy nad projektem „Szukając Jezusa” artystka stosuje praktykę „nieobecności”, związaną m.in. z odczuwaniem zmęczenia wobec mechanizmów (nad)produkcji artystycznej. Już wcześniej artystka tworzyła jedną, dwie prace na rok, ale nad „Szukając Jezusa” pracowała aż od 2012 roku. W naszym wywiadzie powiedziała:
Wystawa, prezentując prace powstałe w ostatnich trzech dekadach aktywności twórczej Kozyry – w tym dzieła kluczowe dla polskiej historii sztuki – ukazuje drogę artystki przez kolejne etapy odkrywania złożoności podmiotu: performatywnego, niespójnego, wymykającego się.
Katarzyna Kozyra, Lou Salome (2005), wideo i performans, fot. Marianne Greber
Wystawa „Być kimś, kim się (nie) jest” potrwa do 16 marca. Ekspozycji towarzyszy publikacja zawierająca reprodukcje prac oraz teksty kuratorek, Niny Hobgarskiej i Ady Piekarskiej, a także Jiříego Jůzy, Karola Radziszewskiego, Agaty Smalcerz, Kateřiny Štroblovej i Andrzeja Wajsa.


