21-letnia Karin Ann jest dopiero na początku muzycznej kariery, a już zgromadziła ponad 11 milionów odtworzeń swoich utworów. Słowacka sensacja popu ma przed sobą wspaniały rok, a rozpoczyna go prezentując pierwszy singiel z nowego albumu. Piosenka „she” to urzekająca podróż do piękna i błogości.
Nowy singiel Karin Ann „she” to ucieczka od codziennej szarości, wyznanie autentyczności i wiary w świat, w którym Twoja osobowość liczy się bardziej niż jej zewnętrzna weryfikacja. Tekst przedstawia tajemniczą, niezależną postać, która nie przejmuje się opiniami innych. Podkreśla przywiązanie artystki do uczciwości wobec własnych przekonań i wartości. Muzycznie to energetyczna fuzja dźwięków gitary i rytmicznych arpeggio. W połączeniu z delikatnym wokalem przypomina gotycką, disco-rockową narrację a la Taylor Swift, nasyconą elementami stylistycznymi US Girls lub późnego okresu Deerhunter. Do artystki wokalnie i producencko dołączyli Benjamin Lazar Davis z Okkervil River i Joan As Police Woman.
Twórczość Karin Ann porusza tematy równości płci, zdrowia psychicznego i praw człowieka. Obserwując wewnętrzne zmagania młodzieży, skupia się na takich hasłach, jak młoda miłość, toksyczne relacje i brak poczucia bezpieczeństwa. Dotyka także swoich doświadczeń z dorastania jako queerowa kobieta na Słowacji. Mając już ugruntowaną reputację w Europie, teraz podbija główny nurt w USA, gdzie postrzegana jest jako nowa ikony pokolenia Z. Premiera singla „she” zbiega się z występem na New York Fashion Week. Artystka ma też w planach kilka ekscytujących wydarzeń w najbliższym czasie, w tym występ na SXSW i serię pokazów SoFar Sounds w wybranych miastach USA.
