Marie, autorka słynnego „Zero Calorie Cookie”, wydaje muzykę pod szyldem własnej wytwórni muzycznej, która w końcu doczekała się swojej pierwszej artystki.
Pierwszą piosenką po polsku, jaką Marie (gościni drugiej odsłony naszego cyklu muzycznego Ale siada!) wrzuciła na YouTube to „Amfetamina”. Po jakimś czasie dostała propozycję z wytwórni muzycznej, lecz współpraca z nią zmotywowała ją do założenia własnej – thecutestlabel. Zdaniem Marie problemem wielu artystów jest bezbarwność oraz to, że wytwórnie nie próbują nadać im odpowiedniej identyfikacji. Właśnie dlatego postanowiła założyć własną wytwórnię i pokazać wszystkim, jak to się robi.
Przecierając szlaki
Od początku swojej kariery Marie działa niezależnie i trudno nie zauważyć, że idzie jej naprawdę nieźle. Trzy EP-ki (w tym najnowsza „CHOC”), krążek „Babyhands”, uczestnictwo w Konkursie Debiuty na festiwalu Opole 2022, biletowane koncerty, występ na Open'erze, kilkaset tysięcy słuchaczy miesięcznie na Spotify...
Marie jednak nie zwalnia tempa i choć nie opadły jeszcze emocje po premierze jej EP-ki „CHOC”, właśnie przedstawiła pierwszą artystkę swojej wytwórni thecutestlabel. Klip do „Barbie” pojawił się na kanale Marie (przekształconym w kanał thecutestlabel) w piątek i zgromadził już ok. 150 komentarzy. Z opisu natomiast dowiadujemy się, że „Barbie” to pierwszy singiel, promujący debiutancki mini-album ZUZY.
„Barbie” to świeży, energetyczny numer, w którym dobrze wyczuwalna jest inspiracja k-popem. Ogromną robotę robi również sam klip, w którym ZUZA, wyglądająca, jakby wyszła prosto z mangi, wykonuje dynamiczną choreografię z tancerzami i tancerkami. Oczywiście może się to podobać lub nie (w końcu jest to bardzo określony rodzaj muzyki oraz estetyki), ale na pewno jest w tym jakiś pomysł.
Jak można się domyślić, zdania są podzielone. „Scena dzienna totalnie nie siedzi ale reszta dowalona serio”, „Ale mocna inspiracja K/DA :o”, „Slaaaay to jest mocarne” , „Dla mnie super jak na początek. Ale już w komentarzach widzę znawcy i eksperci od wszystkiego się zlecieli XD”, „Szczerze uważam że piosenka bardziej pasuje do grupy dziewczyn niz solistki, ale i tak brawo za odwagę”, „Fatalne”, „Co to za K-popy”, „Ok ale to jest giga slay”, „Ta choreografia!!! Nie mogę przestać oglądać” – to tylko niektóre komentarze pod klipem.
O samej ZUZIE nie wiadomo zbyt wiele poza tym, co napisano w opisie pod teledyskiem.
Zobaczcie sami:


