Zdjęcie uchwyciło planetę w podczerwieni, dostarczającom badaczom zupełnie nowych informacji oraz odkrywając przed nami zupełnie nowe życie Jowisza. Dużym zaskoczeniem jest zwłaszcza ilość zjawisk zachodzących na jego powierzchni. Zorze polarne na biegunie północnym oraz południowym czy wyłaniająca się z pierścieni Wielka Czerwona Plama to jedne z wielu zaobserwowanych zjawisk.
Planeta ma też swoją ciemniejszą stronę i oprócz zachwycających zórz polarnych obfituje również w potężne wiatry oraz ekstremalne temperatury. Świetnym przykładem jest wspomniana wcześniej Wielka Czerwona Plama, czyli największy antycyklon Układu Słonecznego, który mógłby... pochłonąć Ziemię.
Na drugim zdjęciu widać nie tylko Jowisza (oraz jego słabe pierścienie), ale także Amalteę i Adrasteę, czyli dwa z 79 odkrytych księzyców planety. W tle można dostrzec również przypadkowo uchwycone galaktyki.
Dużą rolę w uzyskaniu zdjęć Jowisza odegrała badaczka Judy Smitch, która we współpracy z NASA przetworzyła obrazy z teleskopu Webba oraz nadała im finalny kształt.
tekst: Karolina Piwowarczyk