Prezydent USA Joe Biden przyleciał do Europy. W drodze do Warszawy niespodziewanie odwiedził Kijów. W Polsce spędzi dwa dni. Towarzyszy mu wyjątkowy członek sztabu.
O sympatii Bidena do psów wiadomo od dawna. Polityk szczególnie upodobał sobie owczarki niemieckie. Pies tej rasy mieszka wraz z parą prezydencką w Białym Domu.
W przypadku wizyty w Polsce, pies nie stanowi jednak sympatycznego towarzystwa prezydenta USA. Dakota jest na służbie — owczarek holenderski należy do ochrony, z jaką prezydent Stanów Zjednoczonych podróżuje po świecie.
Zdjęcie psa zamieścił na Twitterze polski korespondent Polskiego Radia w Białym Domu – Marek Wałkuski:
Wizyta prezydenta Stanów Zjednoczonych w Polsce jest dużym wyzwaniem dla służb odpowiedzialnych za jego bezpieczeństwo i sporą operacją logistyczną. Już na kilka dni przed zapowiadanym przemówieniem prezydenta Stanów Zjednoczonych w Arkadach Kubickiego w Warszawie spora część stolicy została wyłączona z ruchu, zamknięta będzie również przestrzeń powietrzna nad Warszawą, łącznie z lotniskiem Okęcie.
Jak się okazuje o bezpieczeństwo prezydenta Joe Bidena zadbają nie tylko polskie służby, czy amerykańscy agenci Secret Service, ale także pies.


