Jimmy Fallon szerszej publice znany jest ze swojego humorystycznego podejścia do życia. Jak się okazuje, za kulisami może być inaczej. Pamiętacie dramę z Ellen? Chyba mamy powtórkę z rozrywki.
„Pokoje płaczu”, „złe dni Jimmiego” i „dobre dni Jimmiego”. Takich określeń używali byli i obecni pracownicy nocnego talk show „The Tonight Show Starring Jimmy Fallon”, pytani o opinię na temat hosta programu i atmosferę podczas nagrywania. Magazyn Rolling Stone postanowił sprawdzić sytuację, pytając ponad 80 byłych oraz obecnych pracowników współtworzących program. Co ciekawe, pracownicy nie negowali talentu komediowego prowadzącego, jednak nie byli w stanie powiedzieć niczego pozytywnego na jego temat. Jak twierdzili, atmosfera panująca na planie była ponura i napięta. Zespół był nieustannie zestresowany i ostrzegał się nawzajem przed „wybuchami” Jimmiego. Pracownicy używali terminów „good Jimmy day” oraz „bad Jimmy day”, czyli „dobry i zły dzień Jimmiego”. Jeśli jednak był to ten drugi, wtedy wiedzieli, że również dla nich nie będzie to dobry dzień.
Fallon często nazywany był przez pracowników nieobliczalnym, ze względu na swoje „wybuchy”. Pracownicy twierdzą, że byli świadkami, jak Fallon irytował się najdrobniejszymi szczegółami niekiedy reagując zbyt emocjonalnie.
Show z udziałem Jimmiego Fallona zadebiutowało z fantastycznym wynikiem 11,3 miliona widzów. Dla porównania – podobne programy, które konkurowały z „The Tonight Show” osiągały oglądalność na poziomie 3-4 milionów. Show rosło w potęgę hostując takich gości, jak: Michelle i Baracka Obamów, Nicole Kidman, Oprah Winfrey, Adele, Kevina Harta, Ryana Reynoldsa czy Kardashianki.
Jimmy podczas swojego programu rozmawia z uczestnikami na bieżące tematy dotyczące gości. Zaprasza ich również do wspólnych gier, m.inn.: bitwa na Lip Sync (Lip Sync Battle), pudełko kłamstw (Box of Lies), prawdziwe wyznania (True Confessions) czy koło imitacji (Wheel of Impressions). Ta ostatnia to gra, w której koło losujące wybiera dla uczestników (Jimmiego i danego gościa) piosenkę oraz sposób w jaki ma ona być zaśpiewana. Kiedy Jimmy zaprosił Arianę Grande do wspólnej gry, filmik obejrzało ponad 169 milionów osób. Jest to jeden z najchętniej wyświetlanych filmików na oficjalnym kanale programu na YouTubie.
W 2016 roku New York Post opublikował artykuł, w którym twierdzono, że dyrektorzy NBC byli zaniepokojeni spożywaniem alkoholu przez Fallona. Zarzuty potwierdzali niektórzy z pracowników. Dodatkowo uważali, że ma to związek z jego dobrym lub złym humorem. „Kiedy coś było nie tak, wszyscy wiedzieliśmy, jak się potem zachować, co oznaczało po prostu unikanie kontaktu wzrokowego i nie popełnianie kolejnego błędu” – mówi jeden z byłych pracowników dla Rolling Stone. Prezenter jednak odrzucał te zarzuty.
Co ciekawe, Jimmy nie został skrytykowany publicznie przez swoich gości, jak na przykład wspomniana Ellen DeGeneres. Dodatkowo, w artykule Rolling Stone przytoczona jest sytuacja, w której jeden z gości Jimmiego, Jerry Seinfeld, miał zwrócić mu uwagę przed publicznością odnośnie traktowania pracowników. W oświadczeniu dla magazynu Variety Seinfeld potwierdził, że kazał Fallonowi przeprosić pracownika, dodał jednak, że cała sytuacja była droczeniem się w humorystycznej aurze.
Jimmy Fallon oficjalnie przeprosił swoich pracowników po zarzutach, które pojawiły się w artykule Rolling Stone.
Umowa na emisję programu została przedłużona przez NBC do 2026 roku. Wciąż nie wiadomo czy prowadzący pozostanie ten sam. Pracownicy domagają się zmian w środowisku pracy zaznaczając, że NBC rzekomo wie o zachowaniu Jimmiego w stosunku do nich. Czy będzie to powtórka historii z Ellen?
tekst: Miłosz Nowak


