Królowa krzyku, jedna z najbardzej rozchwytywanych aktorek młodego pokolenia. Twardo stąpa po ziemi i nie boi się mówić tego, co myśli.
Ostatnio zaskoczyła wyborem swoich czterech ulubionych filmów. „Jenna Ortega ma niesamowity gust”, „Jenna jest kinomanką, uwielbiam to”, „Gust Jenny sprawia, że jest jeszcze bardziej atrakcyjna”, „Wybory Jenny sprawiają, że wierzę w przyszłość w kina” – to tylko niektóre komentarze pod filmem portalu Latterboxd, na którym członkowie obsady filmu „Beetlejuice Beetlejuice” wybierają swoje cztery ulubione filmy.
Wszyscy kochamy Jennę Ortegę
Zaczynała od grania ról epizodycznych, a swego rodzaju przełomem okazał się występ w serialu „Rodzinka od środka”. Wystąpiła w serialach „Ty” oraz „Jane The Virgin”. Z czasem jej znakiem charakterystycznym stały się filmy grozy („Opiekunka. Demoniczna królowa”, „Następstwa”, „Amerykańska rzeź”, „Studio 666”, „X”, „Krzyk”). Do prestiżowego grona najbardziej obiecujących młodych aktorów wystrzelił ją występ w serialu „Wednesday” Tima Burtona, który stał się totalnym viralem na Netflixie. Obecnie możemy oglądać ją w „Beetlejuice Beetlejuice” – kontynuacji kultowego „Soku z żuka” (1988).
Ortega zachwyca nie tylko na ekranie, ale również poza nim. Gdy Melissa Barrera wyleciała z „Krzyku” za swoje wypowiedzi o Palestynie, niedługo później z produkcji wycofała się Ortega. Choć oficjalnym powodem miał być grafik, wszyscy spekulowali, że aktorka zrobiła to, aby wesprzeć koleżankę z planu. Ortega zazwyczaj wypowiada się bardzo sensownie. Świetnym przykładem jest jej komentarz na temat poprawności politycznej czy tworzenia damskich odpowiedników kultowych ról.
Pomiędzy seansem „Beetlejuice Beetlejuice” oraz drugim sezonem „Wednesday” sprawdźcie, jakie filmy wybrała Jenna Ortega:
