FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Art & Dizajn
|
Świat

HUBA: Polak zaprojektował namiot, który wiesza się na drzewie

31-03-2020
HUBA: Polak zaprojektował namiot, który wiesza się na drzewie
HUBA: Polak zaprojektował namiot, który wiesza się na drzewie
fot. materiały promocyjne

W dzieciństwie chyba każdy marzył o posiadaniu własnego domku na drzewie. Teraz, w nieco przewrotnej formie, to pragnienie może zaspokoić projekt Pawła Lewandowskiego. HUBA to namiot, który można rozłożyć wysoko w koronach drzew i to w zaskakująco łatwy dla każdego sposób. Koncept powstał w ramach projektu magisterskiego. Ma służyć nie tylko fotografom przyrody czy pasjonatom wspinaczek, ale również zwykłym śmiertelnikom, którzy chcą przeżyć niecodzienną przygodę w otoczeniu natury. Nadrzewny namiot powstał w Pracowni Projektowania Produktu na Akademii Sztuk Pięknych Gdańsku pod opieką prof. Jarosława Szymańskiego.

Nie potrzeba technik alpinistycznych

Dzięki sprytnym mocowaniom, z użytkowaniem gadżetu nikt nie powinien mieć trudności. Konstrukcja oferuje swobodę korzystania i zapewnia poczucie bezpieczeństwa w nietypowych warunkach noclegu.

– „Sztywność platformy daje solidne oparcie, zapewniające komfort przebywania na wysokości, co wraz z pokryciem namiotu – tropikiem – umożliwia dyskretne fotografowanie zwierząt oraz nocowanie wysoko na drzewie” – powiedział twórca.

Co ważne dla każdego, dla kogo ważna jest ekologia, HUBA lubi się z drzewami – montaż namiotu jest bezinwazyjny i nie kaleczy pni. Projekt jest na razie prototypem. Jednak sądząc po internetowym zainteresowaniu, kiedy już ten koncept trafi do regularnej sprzedaży, z pewnością nie zabraknie chętnych na doświadczenie tak intensywnej bliskości z naturą.

/tekst: Magdalena Rączka/

FacebookInstagramTikTokX