Naukowcy z NASA sfotografowali kwazarowe tsunami używając Teleskopu Kosmicznego Hubble’a. „Ale czym jest kwazarowe tsunami?” – moglibyście spytać. To fenomen, który nazywany jest najpotężniejszym wyrzutem energii zaobserwowanym do tej pory w kosmosie. Emanująca z kwazarów energia przetacza się po przestrzeni kosmicznej jak fala tsunami, siejąc spustoszenie w galaktykach, które znajdą się na jej drodze.
Jaśniejsze od galaktyk
Kwazary są bardzo odległymi, zwartymi źródłami ciągłego promieniowania elektromagnetycznego o ogromnej mocy, pozornie przypominającymi gwiazdę. Zawierają w sobie masywne czarne dziury – zasilane są wpadającą do środka materią, która emituje światło tysiąc razy jaśniejsze niż galaktyki składające się z setek miliardów gwiazd.
W miarę, jak czarna dziura pożera energię, zaczyna ją otaczać gorący gaz, który emituje silne pole radioaktywne. Tak tworzy się kwazar. Wiatry kosmiczne, spowodowane tak rażącym promieniowaniem, wypychają materię z centrum galaktyki. Te wyrzuty energii mogą przemieszczać się z zapierającą dech prędkością: są to ułamki prędkości światła.
Jak bożonarodzeniowe drzewka
Kwazarowe wiatry przetaczają się po dysku galaktyki spychając materię, która inaczej uformowałaby nowe gwiazdy, do czarnej dziury. Promieniowanie wypycha gaz i pył na odległości o wiele większe niż pierwotnie podejrzewali naukowcy. W miarę, jak kwazarowe tsunami uderza w materię, temperatura wzrasta do miliardów stopni Celsjusza – na pewno każdy, kto ogląda taki spektakl zapamięta go na zawsze.


