W Walentynki swoją premierę miał długo wyczekiwany film „Wąwóz” z Anyą Taylor-Joy i Milesem Tellerem.
Reżyserem „Wąwozu” jest Scott Derrickson, który ma na koncie takie tytuły jak „Egzorcyzmy Emily Rose”, „Sinister”, „Doktor Strange” oraz „Czarny telefon”. Za ścieżkę dźwiękową odpowiadają z kolei Atticus Ross i Trent Reznor („Challengers”).
O czym opowiada „Wąwóz”? Dwoje świetnie wyszkolonych agentów, Levi i Drasa, zostaje przydzielonych do misji ochrony przeciwległych stron rozległego i tajemniczego wąwozu, który skrywa niebezpieczny sekret. Choć oficjalnie nie mogą się ze sobą kontaktować, z czasem rodzi się pomiędzy nimi uczucie. Gdy w końcu odkrywają, co właściwie znajduje się wąwozie, będą musieli połączyć siły, aby zmierzyć się z zagrożeniem i dopilnować, aby nie wydostało się poza wyznaczoną strefę.
Thriller zebrał 64 proc. pozytywnych recenzji oraz 78 proc. pozytywnych opinii na Rotten Tomatoes. Jest także sporą sensacją na TikToku, gdzie internauci zachwycają się wątkiem romantycznym.
Co ciekawe, w filmie znajduje się mrugnięcie dla prawdziwych kinomanów. W jednej ze scen Levi gra na perkusji, co jest nawiązaniem do filmu „Whiplash”, w którym w główną rolę wciela się Miles Teller. Po drugiej stronie wąwozu Drasa gra w szachy, co nawiązuje oczywiście do serialu „Gambit królowej”, w którym występuje Anya Taylor-Joy.
Film „Wąwóz” dostępny jest na Apple TV+ od 14 lutego. Zobaczcie zwiastun:
Wielki sukces filmu „Wąwóz”
Platforma Apple TV+, na której znajduje się „Wąwóz”, potwierdziła, że jest to największa premiera w historii istnienia serwisu. Produkcja zwiększyła liczbę nowych widzów o ponad 80%. Przebiła nawet „Samotne wilki” w reż. Jona Watssa z Georgem Clooneyem i Bradem Pittem.
