Ostatnia płyta Edyty Górniak ukazała się w 2012 roku. Obecnie jest ona obecnie bardziej znana z głoszenia teorii spiskowych, niż ze swojej twórczości.
W zeszłym roku stwierdziła, że Lady Gaga jest „służebnicą Szatana” i pije krew niemowląt, a w czerwcu tego roku pojawiła się na Zlocie Ludzi Wolnych, gdzie wygłosiła dość osobliwe przemówienie o Matrixie, biorobotach, hybrydach oraz reptilianach. Chociaż jej teorie wywołały powszechne rozbawienie, gwiazda poinformowała na Facebooku, że „cieszy się, że jej wypowiedź wywołała dyskusję”.
Odniosła się również do słów ks. Koplewskiego, który określił jej teorie mianem „głupot”.
Uwaga na substytuty
Ostatnio gwiazda postanowiła podzielić się ze swoimi fanami refleksją na temat wody butelkowanej. „Woda – jedna z dwóch obok krwi, świętych substancji, których nigdy nie zdoła zastąpić żaden syntetyk i żadna technologia. Jest podstawowym pokarmem wszystkich istnień organicznych. Jest uzdrowieniem, oczyszczeniem, pożywieniem, rozpuszczeniem i pamięcią historii Ziemi. Występuje pod wieloma postaciami. Wszystkie doskonałe” – zaczyna Górniak.
Na koniec poinformowała: „Bez życia nie ma wody, bez wody nie ma życia”. Jej zdaniem to właśnie na tym polega „Potęga świętości”, cokolwiek się pod tym określeniem kryje. „The Power of Water” – podsumowała.
Kto wie, być może kiedyś Górniak nagra płytę, na której podzieli się z fanami swoimi mądrościami. Strach się bać!


