Film, który swoją premierę miał na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Santa Barbara, bada tematy takie jak śmiertelność, wątpliwości ideologiczne oraz ostateczne poszukiwania prawdy. Brown podczas sesji Q&A podkreślił, jak ważne jest dla niego przedstawienie Freuda jako osoby, która jest świadoma zbliżającej się śmierci i ponownie poddaje ocenie swoje przekonania.
Brown, inspirując się doświadczeniem swojego ojca-psychiatry, przedstawił Freuda jako osobę, która konsekwentnie poddawała w wątpliwość własne idee. Film podkreśla znaczenie intelektualnej ciekawości i otwartości na inne perspektywy.
Centralnym punktem filmu jest fikcyjne, lecz głęboko symboliczne spotkanie Freuda z C.S. Lewisem. Obaj bohaterowie, choć podzieleni różnymi przekonaniami, znajdują wspólny grunt w swojej miłości do mitologii i opowieści. Brown zwraca uwagę na to, jak ważne jest, by film pozwalał na różnorodność opinii i otwarty dialog.
Ciekawym aspektem filmu jest też odnalezienie podobieństw między Anthonym Hopkinsem a postacią Freuda, którą gra. Hopkins, według Browna, odnajduje we Freudzie echo własnych przemyśleń na temat moralnej pewności i otwartości na nowe idee.
W rozmowie z z agencją Reuters 86-letni Anthony Hopkins powiedział, że do tej roli przygotowywał się inaczej, niż zazwyczaj: