FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Film

Genialny Anthony Hopkins w roli Freuda [WIDEO]

Autor: Agnieszka Sielańczyk
12-01-2024
Genialny Anthony Hopkins w roli Freuda [WIDEO]
Genialny Anthony Hopkins w roli Freuda [WIDEO]
fot. mat. prasowe

W najnowszym filmie Matthew Browna, „Ostatnia Sesja Freuda”, widzowie otrzymują rzadką okazję do zanurzenia się w umyśle jednego z najbardziej wpływowych neurologów wszech czasów, Sigmunda Freuda. Film z Anthonym Hopkinsem i Matthew Goode'em w rolach głównych przedstawia wyobrażenie historycznego spotkania między Freudem a autorem „Opowieści z Narnii”, C.S. Lewisem.

Film, który swoją premierę miał na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Santa Barbara, bada tematy takie jak śmiertelność, wątpliwości ideologiczne oraz ostateczne poszukiwania prawdy. Brown podczas sesji Q&A podkreślił, jak ważne jest dla niego przedstawienie Freuda jako osoby, która jest świadoma zbliżającej się śmierci i ponownie poddaje ocenie swoje przekonania.

Zderzenie wielkich umysłów

Brown, inspirując się doświadczeniem swojego ojca-psychiatry, przedstawił Freuda jako osobę, która konsekwentnie poddawała w wątpliwość własne idee. Film podkreśla znaczenie intelektualnej ciekawości i otwartości na inne perspektywy.

Centralnym punktem filmu jest fikcyjne, lecz głęboko symboliczne spotkanie Freuda z C.S. Lewisem. Obaj bohaterowie, choć podzieleni różnymi przekonaniami, znajdują wspólny grunt w swojej miłości do mitologii i opowieści. Brown zwraca uwagę na to, jak ważne jest, by film pozwalał na różnorodność opinii i otwarty dialog.

Ciekawym aspektem filmu jest też odnalezienie podobieństw między Anthonym Hopkinsem a postacią Freuda, którą gra. Hopkins, według Browna, odnajduje we Freudzie echo własnych przemyśleń na temat moralnej pewności i otwartości na nowe idee.

W rozmowie z z agencją Reuters 86-letni Anthony Hopkins powiedział, że do tej roli przygotowywał się inaczej, niż zazwyczaj:

„Kiedy zapełniasz głowę niepotrzebnymi informacjami o kimś takim jak Freud, zaczynasz się plątać… i to rozprasza. Skupiałem się na scenariuszu, tekście i słowach, szukając emocji pod nimi”.
FacebookInstagramTikTokX