Polacy masowo pakują walizki, by zachwycać się włoskimi ciasteczkami, jedząc je na zdjęciach do social mediów. Według Ryanaira, prawie połowa polskich pasażerów (44%) wybiera się właśnie tam. Bergamo, Rzym, Bari – brzmi lepiej w opisie na Insta niż „weekendowy wypad do Łodzi”. Hiszpania z 21% rezerwacji dzielnie walczy o drugie miejsce w polskich majówkowych fantazjach. Barcelona i Malaga to już nie miejsca, to hashtagi, statusy, dowody na to, że Twoje życie ma wartość.
A ile kosztuje ten krótki wypad do alternatywnej rzeczywistości? Fly.pl podaje, że średnio 6480 zł za rezerwację – o całe 120 zł mniej niż w zeszłym roku. Co za okazja!
Dla tych, którzy są zbyt cool na mainstream, Chorwacja (7%) i Malta (4%) stają się nowymi obiektami pożądania. Ryanair donosi też o rosnącym zainteresowaniu lotami do Ammanu i Tel Avivu – idealnych miejsc dla tych, którzy chcą połączyć wakacyjny relaks z geopolityczną świadomością.
Dla tych niewielu, którzy zdecydowali się zostać w kraju (czy to z powodu pustego konta, czy faktycznego przekonania), PKP Intercity oferuje dodatkowe 27 pociągów i 43 na wydłużonych trasach. EIC Jantar będzie kursował z Warszawy do Helu – bo nic tak nie krzyczy „summer vibes” jak zatłoczony pociąg nad polskie morze, a ceny lodów i rybki konkurują ze światowym topem.