Dlaczego TVP chce wykluczyć z konkursu jedną z artystek?
Członek rady programowej TVP rozpoczął tym aferę eurowizyjną. Wczoraj, w trakcie zebrania Rady, dyskutował wraz z innymi obecnymi na temat okoliczności, w których utwór dostał się do oficjalnych preselekcji konkursu. Rada oceniła piosenkę jako „skandaliczną i obsceniczną”, na Woronicza zawrzało.
Ahlena to tak naprawdę Magdalena Pawłowska. Wokalistka z Gdańska zgłosiła do preselekcji 67. Konkursu Piosenki Eurowizji piosenkę „Booty”, której tekst mówi o damskich pośladkach i odnosi się do akceptacji własnego ciała.
Daszyńskiemu nie spodobał się tekst piosenki, którego przetłumaczony na język polski fragment zacytował we wspomnianym poście:
Rada Programowa TVP uznała, że utwór mógły pozostać pod warunkiem zmiany tekstu. Dzisiaj (24 lutego) na instagramowym profilu Ahleny pojawiło się pytanie o zmianę tekstu na preselekcjach. Artystka potwierdziła, że zmieni, ale „odrobinkę”.
Nie wiadomo obecnie jak potoczą się losy piosenki i jej udziału w konkursie, jeżeli utwór pozostanie w preselekcji, może zaskoczyć. Wielu komentujących post Daszczyńskiego, stanęło w obronie młodej wokalistki, tłumacząc, że czasy cenzury już dawno się skończyły, a szkalowanie młodej artystki to wstyd. We wpisach pojawił się wspólny hasztag #ręcepreczoddupy.


