FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Ludzie

Dzika impreza techno w dworku, gdzie biuro ma poseł Czarnek. „Szczyt chamstwa”

Autor: Monika Kurek
17-04-2024
Dzika impreza techno w dworku, gdzie biuro ma poseł Czarnek. „Szczyt chamstwa”
Dzika impreza techno w dworku, gdzie biuro ma poseł Czarnek. „Szczyt chamstwa”
kadr z "Życzenia z okazji rozpoczęcia nowego roku szkolnego 2023/2024 od ministra Przemysława Czarnka"

Dudniące techno, zakłócanie ciszy nocnej i interwencja policji. Co działo się w lubelskim dworku, gdzie znajduje się biuro posła Czarnka?

Biuro posła Czarnka znajduje się w budynku Klubu Inteligencji Katolickiej w Lublinie im. Czesława Strzeszewskiego. Przy ul. Rayskiego 3. Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek.

Trzeba przyznać, że to dość osobliwy wybór terminu na imprezę… Tego samego zdania byli okoliczni mieszkańcy, których zszokowała skala wydarzenia. W końcu ktoś zdecydował się wezwać policję. Według doniesień impreza najprawdopodobniej odbyła się w piwnicy budynku, gdzie mieści się salka konferencyjna.

„Rzeczywiście z budynku wydobywał się głośny dźwięk muzyki. Drzwi otworzyła nam młoda, 22-letnia kobieta, która została spisana i pouczona o zakłóceniu ciszy nocnej. Wewnątrz znajdowało się kilka, może kilkanaście osób. Wszystko trwało kilka minut. Patrol odjechał. Wspomnianej nocy już nie odbieraliśmy sygnałów z ul. Rayskiego” powiedział oficer prasowy KMP nadkomisarz Kamil Gołębiowski w rozmowie z „Wyborczą”.

Co działo się w budynku przy Rayskiego 3? - Szczyt chamstwa [...] Wydobywające się ze środka jakieś piski, krzyki dziewczyn – przekazała dziennikarzom jedna z mieszkanek, dodając, że jest to spokojna okolica i że mieszkańcy nie są przyzwyczajeni do takich zachowań. Impreza miała zakończyć się po pierwszej w nocy. Jeśli chodzi o posła Czarnka, to najprawdopodobniej był on wówczas nieobecny w budynku.

źródło: Gazeta Wyborcza
FacebookInstagramTikTokX