Kwiecień plecień, bo przeplata. Trochę zimy, trochę lata.
Kwietniowa pogoda pozostaje kapryśna, a chłodne dni mieszają się z upalnymi. Kiedy pogoda nie dopisze, warto wybrać się do kina, gdzie czeka na nas masa świetnych tytułów z dużymi nazwiskami.
Zendaya jako gwiazda tenisa
Najgorętszym tytułem tego miesiąca zdecydowanie jest film „Challengers” w reżyserii Luki Guadagnino („Tamte dni, tamte noce”) z Zendayą w roli genialnej tenisistki. Historia seksownego trójkąta miłosnego osadzonego w świecie sportu budzi ogromne emocje.
Od kilku tygodni internauci nie mogą przestać mówić o spektakularnych strojach Zendayi podczas press touru. Błyszcząca, cekinowa sukienka, na której znajduje się postać serwującego tenisisty. Sukienka Louis Vuitton w biało-zieloną kratę i biała opaska. Szpilki z piłkami tenisowymi. Komplet od Vivienne Westwood z puchatym ogonkiem przy spódniczce. Biała suknia Thom Browne w rakiety tenisowe, biała kokarda, długi warkocz. Mówiąc krótko: Zendaya i jej stylista Law Roach znowu to zrobili.
To jednak nie koniec filmowych wrażeń. Horror z Sydney Sweeney, oda do małych radości Wima Wendersa, wojna domowa w USA oczami Alexa Garlanda i studia A24, historia pierwszej amerykańskiej tancerki baletowej po Akademii Baletu Bolszoj czy nowy film Małgorzaty Szumowskiej i Michała Englerta.
Oto 8 filmów, na które warto wybrać się do kina w kwietniu:
Film Małgorzaty Szumowskiej i Michała Englerta. Aniela Wesoły prowadziła zwyczajne życie – dorastanie w małym miasteczku, praca, miłość, ślub, rodzina. Jednak nigdy nie mogła być w pełni sobą – Aniela urodziła się w męskim ciele. Historia jej drogi do korekty płci to inspirująca, trudna i zarazem czuła opowieść o walce o siebie, trudach rodzicielstwa, skomplikowanych relacjach z rodziną i otoczeniem, ale też o pięknie prawdziwej bliskości. W obsadzie znajdują się m.in. Joanna Kulig, Mateusz Więcławek i Małgorzata Hajewska.
