Przemysław Staroń zdobył rozgłos mediów za sprawą swojej przemowy, gdy odbierał nagrodę Nauczyciela Roku 2018. Do konkursu zgłosili go uczniowie, a podczas wystąpienia zaprosił na scenę swojego partnera. Podczas podziękowań, nazwał swój coming out „zrzuceniem peleryny niewidki". Zresztą, również w trakcie swoich lekcji często nawiązuje do„Harry'ego Pottera", ponieważ jest ogromnym miłośnikiem serii o młodym czarodzieju.
Oprócz tego Staroń robi również figurki LEGO, a w zeszłym roku wydał swoją debiutancką książkę „Szkoła bohaterek i bohaterów, czyli jak radzić sobie z życiem", która została świetnie przyjęta zarówno przez krytyków, jak i czytelników. To właśnie tę książkę chciała podarować uczniom jedna z nauczycielek. Niestety nie wyraziła na to zgody dyrektorka...
Stronnicza edukacja
Wielu internautów nie mogło uwierzyć, że dyrektorka nie wyraziła zgody na podarowanie uczniom książki, ponieważ napisał ją homoseksualista. „Dyrektorka dostanie medal od Czarnka", „Chory kraj", „Nadgorliwość jest gorsza od kaczyzmu", „To i Konopnicka...", „Dekret edukacyjny nr 77", „Świetna reklama, gdzie można ją kupić?" – to tylko niektóre z komentarzy.
Książka „Szkoła bohaterek i bohaterów, czyli jak radzić sobie z życiem" to skrzyżowanie powieści przygodowej z poradnikiem i pamiętnikiem. No bo nie oszukujmy się, bycie nastolatkiem jest trudne. Zwłaszcza, w kraju w którym edukacja seksualna jest mylona z seksualizacją, a ministrem edukacji i nauki jest Przemysław Czarnek, autor słów „Brońmy nas przed ideologią LGBT i skończmy słuchać tych idiotyzmów o jakichś prawach człowieka czy jakiejś równości". Właśnie dlatego Staroń zebrał od młodych ludzi pytania i lęki, z jakimi się borykają, a następnie wykorzystując swoją wiedzę psychologiczną oraz sięgając po historie z literatury, filmu i gier, pokazał, jak można sobie z tymi wyzwaniami radzić.
Po zobaczeniu jednego z artykułów Staroń zdecydował się podzielić ze swoimi obserwatorami fragmetem kontynuacji „Szkoły bohaterek i bohaterów", w której spotykamy się z Eowiną oraz dowiadujemy się o czarnej magii dyskryminacji i matrioszce wstydu. „Ja w walce z Balrogiem poległem już dawno. I się odrodziłem. I robię oraz zrobię wszystko, aby nikt nie musiał czuć się przez niego zagrożony" – podsumował Staroń.


