Bez płci, bez granic. Marka odzieżowa Art School, dzieło Edena Lowetha, od początku jest przeciwna wszelkim konwencjom. Każda ich kolekcja jest kierowana zarówno do kobiet, jak i mężczyzn. Marka, która regularnie prezentuje niezwykłe kolekcje na London Fashion Week, od początku budowała wokół siebie społeczność złożoną z ekscentrycznych i fascynujących postaci. W ich pokazach chodzą modele o różnych typach ciała, kolorach skóry, orientacjach seksualnych i tożsamościach płciowych. Teraz do ich grona dołączyła Bimini Bon Boulash, czyli drag queen występująca obecnie w drugim sezonie brytyjskiej edycji znanego programu „RuPaul's Drag Race".
Nowa królowa
Bimini ma 26 lat i jest weganką. W „RuPaul's Drag Race" wyróżnia ją wszechstronność: prezentuje stroje jak z wybiegu, a przy tym ma talent do komedii. Chociaż brytyjski odpowiednik amerykańskiego programu jest mniej popularny, Bimini już zaskarbiła sobie rzeszę fanów, oczywiście głównie dzięki swojej charyzmie i zdolnościom, ale także dzięki naciskowi na szerzenie tolerancji wobec osób, które przełamują binarność płci. Możliwe, że ma szansę dołączyć do grona zwyciężczyń lub finalistek programu, który przedstawił światu sławy pokroju Violet Chachki, Aquarii czy Miss Fame.
Ikony przemysłu na wybiegu
Mimo, że drugi sezon jeszcze nie dobiegł końca, a tożsamość nowej zwyciężczyni nie jest znana, Bimini już wzięła udział w pokazie podczas London Fashion Week.
Drag queen podczas pokazu miała na sobie skórzaną, długą marynarkę z szerokimi ramionami, spódnicę składającą się z kawałków materiału, przywodzącą na myśl dekonstruktywizm i Maison Margiela, oraz glany marki Dr. Martens na wysokiej platformie.
Razem z Bimini na wybiegu wystąpili między innymi Pippa Brooks (modelka „Playboya"), Caryn Franklin (była redaktor modowa magazynu „i-D") oraz młody model Finn Buchanan.
/tekst: Iga Trydulska/
