Już sama produkcja cementu, niezbędnego do powstania betonu, jest problematyczna, ze względu na ilość wytwarzanego w procesie CO2. Następnie, w trakcie budowy, twardniejący materiał emituje kolejne porcje dwutlenku węgla, który jak wiemy, jest ważnym czynnikiem odpowiedzialnym za zmiany klimatyczne. Szacuje się, że właśnie z produkcją cementu wiąże się aż 8% światowej emisji szkodliwego gazu.
Podejmowano próby stworzenia ekologicznego odpowiednika tradycyjnego materiału. Tak powstał między innymi beton oczyszczający powietrze (wzbogacony o ditlenek tytanu i neutralizujący smog pod wpływem promieni UV), Sea Stone - beton z muszli, a także wynaleziony ostatnio, ujemny węglowo beton z wapna „hodowanego” przez algi.
Sam Draper i Barney Shanks - dwaj doktoranci z Imperial College London znaleźli jednak na to inny, bardziej praktyczny sposób. Polega on na wychwytywaniu CO2 bezpośrednio z kominów fabryk i wykorzystywaniu go do produkcji materiału zastępującego cement - krzemionki. Sprawia to, że beton z wyjątkowo szkodliwego dla środowiska staje się neutralnym węglowo!
Inną ważną zaletą technologii jest to, że nie wymaga wprowadzania znaczących zmian w dotychczasowe procesy produkcyjne, co przyspiesza jej wdrażanie.
„Ludzkość nie może sobie pozwolić na spędzenie od 20 do 50 lat na rozwijaniu technologii, aby zapewnić nam zrównoważone materiały. To musi stać się teraz.” Plusem jest także wykorzystanie materiałów odpadowych i surowców dostępnych na całym świecie.
Propozycja młodych naukowców została doceniona i firma Seratech otrzymała pierwsze miejsce w międzynarodowym konkursie Obel Award 2022. Nagroda przyznawana jest za „wybitny wkład architektoniczny w rozwój ludzkości na całym świecie”. W ubiegłym roku zwycięstwo przyznano urbaniście Carlosowi Moreno za jego koncept miasta 15-minutowego, który staje się coraz popularniejszy w myśleniu o przyszłości planowania miast.
tekst: Magdalena Niewczas