FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Świat

Edukatorom seksualnym ma grozić do 3 lat więzienia. Według projektu nowej ustawy „demoralizują dzieci”

Autor: Zuzanna Gralewicz
02-10-2019
Edukatorom seksualnym ma grozić do 3 lat więzienia. Według projektu nowej ustawy „demoralizują dzieci”
Edukatorom seksualnym ma grozić do 3 lat więzienia. Według projektu nowej ustawy „demoralizują dzieci”

Dwa dni po najbliższych wyborach parlamentarnych, 15 października, Sejm będzie rozpatrywałobywatelski projekt zmian w Kodeksie karnym. Zakłada on m.in., że edukatorzy seksualni pracujący z osobami poniżej 18. roku życia zasługują na karę więzienia. Wszystko to pod płaszczykiem ochrony dzieci przed pedofilią.

Podpisy pod projektem obywatelskim zbierała organizacja Stop Pedofilii, która znana jest ze swoich homofobicznych przekonań i represyjnego stosunku do ludzkiej seksualności. Twórczy argumentują, że edukacja seksualna „deprawuje” i „demoralizuje” dzieci. Jeśli ustawa dojdzie do skutku może całkowicie zamrozić – i tak mocno już ograniczoną – edukację seksualną w szkołach.

Oznacza to, że wiedza na temat ciąży, chorób wenerycznych, antykoncepcji, czy chociażby zgody na seks nie byłaby przekazywana nastolatkom w szkołach. Projekt jest tym bardziej kuriozalny, że minimalny wiek zgody na współżycie seksualne w Polsce to 15 lat.

Zapisano w nim, że publiczne propagowanie i pochwalanie podejmowania przez małoletniego obcowania płciowego ma być zagrożone karą do 2 lat więzienia, a z kolei używanie do tego środków masowego przekazu, miałoby grozić do 3 lat więzienia. W praktyce oznacza to, że wszystkim osobom zajmującym się edukacją seksualną dzieci i młodzieży, a także dziennikarzom aprobującym ich działania, groziłoby ograniczenie wolności.

Na temat projektu wypowiedziała się Barbara Ewa Baran, psycholożka, feministka i edukatorka seksualna:

„Autorzy uważają, że edukacja seksualna niszczy poczucie wstydu, które według nich jest naturalnym zabezpieczeniem przed wykorzystaniem seksualnym. W to stwierdzenie jest głęboko wpisane okropne obwiniane ofiary. Innymi słowy, jeśli będziesz się wstydzić, to będziesz bezpieczna/bezpieczny. A co jeśli ktoś cię skrzywdzi? Najwyraźniej jesteś osobą bezwstydną albo niewystarczająco mocno się wstydziłaś/wstydziłeś” – napisała na Facebooku.
FacebookInstagramTikTokX