Projektantka Reeboka, która w wolnym czasie tworzy sztukę nie-użytkową. Poznajcie Nicole McLaughlin

Autor: Zuzanna Gralewicz
27-09-20192 min czytania
Projektantka Reeboka, która w wolnym czasie tworzy sztukę nie-użytkową. Poznajcie Nicole McLaughlin
Projekty Nicole McLaughlin przyciągają rzesze modowych wielbicieli. Zupełnie nie interesuje ich, że w większości z nich nie można by chodzić po ulicy. Kreacje McLaughlin wydają się płynąć nieprzerwanym strumieniem, a wszystkie są skrupulatnie dokumentowane na Instagramie.
Nicole McLaughlin od dziecka lubiła niekonwencjonalne obuwie.
„Zawsze miałam tonę Vansów, Etniesów i Osirisów, a do tego te idiotyczne Heelys z kółkami po bokach. Ale dopiero gdy zaczęłam pracować z Reebokiem zorientowałam się, jak daleko można fizycznie przesunąć granice tego, co jest butem” – mówiła w wywiadzie dla portalu Dazed.
Dziś McLaughlin dni spędza w biurze Reeboka, projektując klasyczne buty sportowe: jest autorką modelu Vetements x Reebok Instapump Fury. Jednak by docenić jej kreatywność i zrozumieć poczucie humoru, trzeba zajrzeć na konto Instagramowe@nicolemclaughlin. Jej konikiem jest tworzenie butów i odzieży ze skrawków i śmieci. Można tu znaleźć buty w całości wykonane z piłek do tenisa firmy Winston, spodenki z odświeżaczy do powietrza i całą masę najdziwniejszych na świecie klapków i sandałów.
Nic się nie marnuje- McLaughlin recyklinguje nawet te rzeczy, które już zrecyklingowała: bluza z czapki staje się butami – lub odwrotnie. Artystka ma niezwykłą zdolność zauważania nowych zastosowań dla materiałów powszechnie ignorowanych i uważanych za nieprzydatne, brzydkie lub po prostu banalne. O tyle, o ile niektóre projekty zupełnie wykluczają noszenie ich na co dzień – klapki-pojemnik na jajka albo klapki-szuszi („shoeshi”) uniemożliwiają zrobienie w nich nawet kroku – o tyle niektóre nie tylko przykuwają oko, ale też są w pełni funkcjonalne, by wymienić tylko kapcie zrobione z kieszeni koszulek polo Ralpha Laurena.
FacebookInstagramTikTokX