Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę giganci wśród producentów filmowych wycofali swoje premierowe filmy z Rosji. Chodzi o takie firmy jak Disney, Warner Bros i Sony, które nie zaprezentują swoich najnowszych produkcji w rosyjskich kinach.
Nie tylko gospodarka rosyjska ucierpiała wskutek decyzji Putina, ale także kultura. Artystów, sportowców, firm i producentów bojkotujących autorytarne rządy Kremlu jest coraz więcej. Teraz swoją cegiełkę postanowiły dołożyć także wielkie koncerny filmowe.
Jakie premiery filmowe ominą Rosję?
Do największych hitów kinowych tego roku należy z pewnością nowa część Batmana. Film z Robertem Pattinsonem i Zoë Kravitz w rolach głównych powinien mieć swoją premierę w Rosji już w piątek 4 marca. Jednak jak oświadczył rzecznik prasowy firmy Warner Bros:
Wśród najnowszych animowanych produkcji, których mieszkańcy Rosji również nie będą mogli zobaczyć jest m.in. „To nie wypanda”, czyli animowany film Disneya opowiadający o problemach, związanych z okresem dojrzewania.
Poza tym koncern zapowiedział pomoc humanitarną obywatelom i uchodźcom z Ukrainy.
Ostatnim z wielkich producentów filmowych wycofujących swoje premiery z Rosji jest firma Sony Pictures. Film Marvela o tytule „Morbius” po wybuchu wojny na Ukrainie został wstrzymany na terenie całej Rosji.
Facebook, Twitter i Google też ograniczają zasięgi Putina
Po oskarżeniach kierowanych w stronę Facebooka i Twittera o szerzenie dezinformacji na temat wojny na Ukrainie, oba portale ograniczyły treści wysyłane przez rosyjskie serwisy informacyjne. Serwisy społecznościowe zminimalizowały dostęp do informacji pochodzących z rosyjskich mediów państwowych, a Google zapowiedział blokadę kanałów YouTube’a, nawiązujących do rosyjskiej telewizji rządowej Russia Today i propagandowego radia Sputnik.
Gospodarka w Rosji gwałtownie upada pod naciskiem sankcji ekonomicznych, jakie nakładają na Federację inne państwa. Jak podsumował tą sytuację Simon Pilcher, dyrektor największego prywatnego funduszu emerytalnego w Wielkiej Brytanii, który zdecydował się sprzedać rosyjskie udziały w firmie:
/tekst: Marta Wójcik/
